Home Biznes GRUPA 3W – PIERWSZYM WYBOREM NA RYNKU B2B
GRUPA 3W – PIERWSZYM WYBOREM NA RYNKU B2B
0

GRUPA 3W – PIERWSZYM WYBOREM NA RYNKU B2B

0
0

W ciągu zaledwie 10 lat działalności wyrosła na silnego gracza rynku budowlanego w Polsce, jednego z największych krajowych dystrybutorów chemii budowlanej i lidera na rynku ociepleń budynków oraz wiodącego dostawcę systemów suchej zabudowy wnętrz i sufitów podwieszanych.

Grupa 3W i jej spółki: 3W Dystrybucja Budowlana, 3W Izolacje Techniczne, 3W Platforma Budowlana, Chemia Gdańsk, Perfect PL, 3W Investment, 3W Inkaso. Pozycjonowana w rankingach najdynamiczniej i najszybciej rozwijających się polskich firm.

 

Danuta Burzyńska: Grupa 3W tworzyła się w głębokim kryzysie branży budowlanej, więc została uzbrojona w pewien pancerz doświadczeń i musiała już na starcie przyjąć dobrą strategię rozwoju. A jak obecna sytuacja światowej pandemii wpłynęła na Państwa działalność?

Michał Adamiuk: Tak jak większość firm w Polsce, musieliśmy działać szybko. Kluczowe było zabezpieczenie naszych spółek przed ewentualnymi skutkami pandemii. Pierwsze decyzje związane były z zapewnieniem bezpieczeństwa naszym pracownikom. W oddziałach wprowadziliśmy zalecane wymogi sanitarne, a wszędzie, gdzie to było możliwe, przeszliśmy w tryb pracy zdalnej. Dzisiaj dobrze zorganizowane firmy nie mają z tym większego problemu, ponieważ cały obieg dokumentów jest elektroniczny, a spotkania w dowolnie dużym gronie można przeprowadzać online. Bardzo ważne było także regularne informowanie pracowników o sytuacji w naszych spółkach, podejmowanych działaniach na rzecz sprawnej organizacji w dobie zamrażania gospodarki oraz zapewnienie o stabilności operacyjnej i finansowej firmy. Szeroka komunikacja dawała naszym pracownikom poczucie bezpieczeństwa oraz motywację do działania w nadzwyczajnych warunkach. Każdorazowo podkreślaliśmy,
że wspólnymi siłami i przy zaangażowaniu każdego z osobna mamy szansę wyjść z tego kryzysu obronną ręką.

D.B.: Jak rynek zareagował na sytuację kryzysową i czy realizacja zamówień została zakłócona?

M.A.: Drugi kwartał był czasem decyzji związanych m.in. z ograniczaniem kosztów czy wstrzymywaniem niektórych wydatków i inwestycji. W sytuacji, w której się znaleźliśmy, firmy musiały uruchomić wszystkie mechanizmy dotyczące zwiększenia płynności oraz utrzymania dobrej oceny instytucji finansowych, banków, wywiadowni gospodarczych, firm faktoringowych czy ubezpieczeniowych. Rynek szybko zweryfikował, kto sobie z tym zadaniem poradził, a kto nie. Już w kwietniu najwięksi ubezpieczyciele rozpoczęli analizę swoich portfeli i przeszli w swojej polityce do bardzo konserwatywnej oceny standingu firm, co przełożyło się na redukcję limitów kredytowych u dostawców. My, dzięki dużej dyscyplinie finansowej, tego uniknęliśmy. Nasza sytuacja finansowa jest bardzo stabilna, nie mamy problemów z realizacją jakichkolwiek zamówień, możemy obsługiwać duże i wymagające budowy. Myślę, że dzięki naszej mocnej sytuacji finansowej i wiarygodności udaje nam się bronić przed jednak słabnącym rynkiem budowlanym.

D.B.: Operujecie na rynku B2B, zatem ze swojego doświadczenia możecie ocenić – jak z nowym wyzwaniem poradziła sobie branża, dostawcy i wykonawcy na budowach?

M.A.: Nasza branża jest jedną z nielicznych, która jeszcze nie ucierpiała z powodu pandemii. Sam jestem przedsiębiorcą i naprawdę współczuję wszystkim, którzy z dnia na dzień utracili możliwość prowadzenia biznesu. Wiele branż nie miało właściwie czasu na przygotowanie się do tej sytuacji. Nam nikt nie zamknął naszych marketów i hurtowni, a na większości budów prace toczą się normalnie. Owszem – są już pierwsze symptomy osłabienia koniunktury budowlanej, ale na razie ma to przełożenie tylko na nieco niższe marże, natomiast w dalszym ciągu udaje nam się utrzymywać przychody na podobnym poziomie jak w ubiegłym roku. A więc nie jest źle i trzeba się cieszyć, że budownictwo, póki co, ma się w miarę dobrze. Co będzie dalej, zobaczymy. Zdajemy sobie sprawę, że większe osłabienie może być odczuwalne jeszcze w tym roku. Niestety sygnały od deweloperów o wstrzymywaniu nowych projektów czy informacje pochodzące od samorządów o zamrażaniu planów inwestycyjnych na przyszły rok nie napawają optymizmem. Najbliższa przyszłość w dużej mierze będzie zależna od
tego, jak potoczą się sprawy związane z epidemią, jak szybko Europa i świat uporają się z tym problemem oraz jakie pakiety stymulacyjne dla branży zostaną zastosowane.

D.B.: Ważnym etapem w rozwoju firmy w ostatnim czasie było przejęcie od Saint-Gobain aktywów Platforma dla Remontu i Budowy. Czy format Platformy pozostaje taki sam, czy planujecie zmiany?

M.A.: Przejęcie Platformy jest dla nas nowym wyzwaniem biznesowym. Mamy spore doświadczenie w przejęciach w branży materiałów budowlanych, bo jest to już nasza 10. akwizycja. Dlatego od strony technicznej udało nam się wszystko wdrożyć w bardzo krótkim czasie. Jednak ta akwizycja jest inna niż poprzednie. Wchodzimy w nowy model obsługi klienta. Wcześniej był to głównie klient B2B. Teraz chcemy sięgnąć również po małego wykonawcę, fachowca, który często działa samodzielnie lub ze wspólnikiem, realizuje drobne remonty i wykończenia, a materiały budowlane kupuje w sieciach DIY. Mamy dostępny od ręki, szeroki i dobrej jakości asortyment. Proponujemy siatkę rabatową i programy lojalnościowe dla stałych klientów. Stosujemy wydłużone terminy płatności oraz obsługę indywidualną z pomocą handlowców i doradców. Mamy zadaszone parkingi, które są jednocześnie komfortową strefą załadunkową.

D.B.: Jak ocenia Pan te pierwsze miesiące działalności Platformy?

M.A.: Na razie ciężko jest je ocenić, ponieważ minęło zbyt mało czasu. Wszystko jeszcze przed nami. Mamy plan i powoli go wdrażamy. Dążymy do tego, aby nasze markety, pod nowym brandem 3W Platforma Budowlana, były przyjaznym miejscem dla wykonawcy. Chcemy, żeby nasz klient czuł się u nas dobrze, kupił towar wysokiej jakości, został profesjonalnie obsłużony, mógł się napić dobrej kawy, czekając na załadunek. Chcemy się wyróżniać na
tle zwykłych hurtowni i składów budowlanych, a także odróżniać od sieci DIY. Jesteśmy przekonani, że za kilka miesięcy będzie to już widoczne. Jeżeli nasza wizja i plany się powiodą, na pewno będziemy rozwijać ten model biznesowy, którego dzisiaj wg naszej opinii na polskim rynku brakuje.

D.B.: Jakie korzyści w związku z przejęciem Platformy mogą osiągnąć spółki Grupy 3W?

M.A.: Dzięki tej akwizycji możemy osiągnąć synergię w wielu obszarach. Pierwszą jest synergia kosztowa w zakresie obsługi back office. Cały dział finansowy, personalny, prawny, marketing, dział floty oraz BHP są wspólne. Działając wspólnie, mamy również większą siłę zakupową u naszych dostawców oraz dostęp do szerszego asortymentu. Do Grupy 3W dołączyło ponad 100 nowych pracowników o zróżnicowanych kompetencjach. Jesteśmy w stanie służyć fachowym doradztwem w wielu asortymentach, na różnych typach i etapach inwestycji. Ostatnim obszarem jest nasza sieć handlowa. Oddziały Grupy 3W zlokalizowane w pobliżu Platformy zostaną do niej przeniesione. Ten proces już się rozpoczął: w Warszawie przy Al. Jerozolimskich znajduje się oddział Chemii Gdańsk, a przy ul.
Staniewickiej oddział 3W Dystrybucja Budowlana (3WDB). Kolejne relokacje będą następowały sukcesywnie w najbliższych miesiącach. Jeszcze w tym roku przy markecie Platformy w Czeladzi powstanie oddział 3WDB oraz zostanie do niej przeniesiony z Katowic oddział 3W Izolacje Techniczne. Tworzymy miejsce, w którym każdy klient, od małego przedsiębiorcy, fachowca aż po generalnego wykonawcę zostanie kompleksowo obsłużony w przyjemnej atmosferze.

D.B.: Jaką pozycję i znaczenie ma dzisiaj, szczególnie w obecnej sytuacji, e-commerce w Grupie 3W?

M.A.: Sklep internetowy remont i budowa. pl nabyliśmy wraz z zakupem Platformy. Do tej pory w żadnej ze spółek nie prowadziliśmy sprzedaży przez internet, ale widzimy ogromny potencjał we wprowadzaniu narzędzi cyfrowych do naszej firmy. Pracujemy nad rozwiązaniami cyfrowymi w zakresie sprzedaży, logistyki i magazynu. Mamy przed sobą duże możliwości w zakresie dalszej automatyzacji pracochłonnych procesów, dzięki czemu lepiej skupimy się na tym, co najistotniejsze – kompletnej ofercie produktowej oraz szybkiej, sprawnej i kompleksowej obsłudze klienta. Chcemy dopracować swój model działania tak, aby Grupa 3W była pierwszym wyborem na rynku B2B zarówno dla generalnego, jak i średniego oraz małego wykonawcy.

D.B.: Jako lider sprzedaży materiałów budowlanych w segmencie B2B, jak Pan widzi najbliższą przyszłość firmy oraz czego Panu życzyć w jej budowaniu?

M.A.: To prawda. Nasza firma jest jedną z najmłodszych na rynku, a mimo to w sprzedaży materiałów budowlanych w segmencie B2B staliśmy się w ubiegłym roku liderem. Jest to olbrzymi sukces, mając na uwadze to, że działamy na rynku bardzo konkurencyjnym. Wiem, że za tym sukcesem stoją nasi pracownicy, najlepsi specjaliści w swej
branży. Dlatego tak ważne jest dla mnie, by nadal tworzyć firmę, w której dobrze się pracuje, w której pracownicy mają poczucie bezpieczeństwa i szanse rozwoju. To między innymi dzięki ich zaangażowaniu skutecznie rywalizujemy z firmami, które na polskim rynku działają od ponad 20 lat. Chcemy kontynuować tę drogę, rozwijając się nie tylko poprzez zwiększanie sprzedaży w asortymentach i na rynkach, na których zaczynaliśmy, ale przede wszystkim poprzez rozszerzanie naszej oferty produktowej o coraz bardziej specjalistyczne materiały, a także poprzez zdobywanie nowych klientów, dla których wcześniej nie mieliśmy dobrej oferty. I nie myślę tutaj tylko o cenach. Dzisiaj dobra oferta to również szybka oraz profesjonalna obsługa liczona w minutach, bo coraz większe znaczenie ma dla nas wszystkich czas. Ważne jest też fachowe doradztwo, wysoka jakość towarów, lokalizacja, dobry e-commerce i logistyka. Na sukces składają się niuanse i o to musimy zadbać w kolejnych latach naszej działalności.

D.B.: Tego zatem życzę i dziękuję za rozmowę.


Fot. arch. Grupa 3W

open