KOLEJNY ETAP
FERDYNAND WALISZEWSKI
Prezes Zarządu spółek Colas w Polsce
Grzegorz Przepiórka: Objął Pan funkcję Prezesa po dwóch latach pracy w strukturach Colas. Jak postrzega Pan ten moment – bardziej jako kontynuację czy nowy rozdział w historii firmy?
Ferdynand Waliszewski: Przede wszystkim jako kontynuację. Colas to duża, stabilna organizacja obejmująca dwie spółki: Colas Polska i Colas Kruszywa – z rozbudowanym zapleczem produkcyjnym, sprzętowym i technologicznym. Każdego roku realizujemy ponad trzysta projektów drogowych w całym kraju. Jesteśmy trzecim największym producentem mieszanek mineralno-asfaltowych w Polsce, drugim producentem emulsji asfaltowych, znaczącym producentem kruszyw oraz jedną z czołowych firm budownictwa drogowego w kraju, z rocznym obrotem przekraczającym miliard złotych.
Moja rola polega przede wszystkim na dalszym umacnianiu tych solidnych fundamentów i konsekwentnym rozwijaniu potencjału organizacji – zarówno w zakresie skali działalności, jak i innowacyjności, efektywności oraz jakości usług. To dla mnie nie tyle nowy rozdział, co kolejny etap w długofalowej strategii rozwoju Colas w Polsce.
G.P.: Jakie kierunki rozwoju będą dla Pana priorytetem w nadchodzącym okresie? Czy możemy spodziewać się nowych akcentów w strategii Grupy Colas w Polsce?
F.W.: Wśród moich priorytetów znajduje się kilka kluczowych kierunków, które mają wzmocnić pozycję Grupy Colas w Polsce i przygotować nas na kolejne lata dynamicznego rozwoju. Przede wszystkim planujemy uruchomienie nowej, trzeciej kopalni na Dolnym Śląsku, o rocznej produkcji sięgającej miliona ton. To duży krok w kierunku zwiększenia naszego potencjału surowcowego i niezależności produkcyjnej. Równocześnie zamierzamy kontynuować inwestycje w modernizację oraz rozwój naszej sieci wytwórni mas bitumicznych, a także w unowocześnianie parku maszynowego.
Kolejnym ważnym celem jest dalsze wzmacnianie pozycji rynkowej Grupy poprzez dywersyfikację portfela projektów – zarówno pod względem geograficznym, jak i zakresu realizacji. Istotnym elementem tej strategii będą również akwizycje, które traktujemy jako jeden z kluczowych motorów rozwoju.
G.P.: Branża infrastrukturalna stoi dziś wobec dużych wyzwań: zmienność rynku, presja kosztowa, zielona transformacja. Jak Colas planuje na nie odpowiadać?
F.W.: To prawda, stoimy przed szeregiem wyzwań, nie jest to jednak dla nas sytuacja nowa. Rynek infrastrukturalny od zawsze charakteryzuje się cyklicznością i nieprzewidywalnością, a silne firmy potrafią skutecznie odnaleźć się w każdych warunkach.
Trzeba jednak przyznać, że ten rok nie należy do łatwych dla branży – obserwujemy wyraźne ograniczenie nakładów na inwestycje drogowe, zapowiedzi ponownie nie znalazły pełnego odzwierciedlenia w rzeczywistości. Wciąż brakuje długofalowego, stabilnego podejścia do planowania inwestycji publicznych. To powoduje, że rynek funkcjonuje w sposób nierównomierny. Okresy wzmożonej aktywności i presji cenowej przeplatają się z czasami spowolnienia, co powoduje trudności finansowe, a czasem nawet upadłości słabszych podmiotów.
Colas od lat funkcjonuje w takim otoczeniu i nauczył się w nim skutecznie działać. Dlatego nie skupiamy się na czynnikach, na które nie mamy wpływu, lecz koncentrujemy się na tym, co zależy od nas: optymalizacji kosztów i procesów, wzmacnianiu przewag konkurencyjnych oraz konsekwentnej realizacji naszej strategii rozwoju. Najważniejsze są elastyczność, efektywność i dbałość o jakość – to te cechy pozwalają nam utrzymywać stabilność nawet w trudnych warunkach rynkowych.
G.P.: Ma Pan bogate doświadczenie w obszarach operacyjnych i produkcyjnych. Jak chce Pan wykorzystać te kompetencje, aby wzmocnić efektywność i konkurencyjność firmy?
F.W.: Doświadczenie z pewnością pomaga w podejmowaniu trafnych decyzji i lepszym rozumieniu wyzwań, z jakimi mierzą się nasze zespoły w terenie. Jednocześnie jestem przekonany, że nawet największe doświadczenie nie zastąpi dobrej współpracy. To właśnie wspólne działanie pozwala osiągać najlepsze rezultaty. W Colas mogę liczyć na ogromne wsparcie i zaangażowanie setek doświadczonych, kompetentnych i nastawionych na realizację celów współpracowników. To zespół, który potrafi działać skutecznie, elastycznie i z pasją.
G.P.: Colas globalnie mocno akcentuje zrównoważony rozwój i ograniczanie śladu węglowego. Jak te wartości przekładają się na konkretne działania w Polsce?
F.W.: Zdecydowanie potwierdzam.Jako odpowiedzialna organizacja bardzo poważnie podchodzimy do zrównoważonego rozwoju i redukcji emisji CO₂. W Polsce realizujemy konkretne działania, które realnie ograniczają nasz ślad węglowy: montujemy kolejne instalacje fotowoltaiczne, modernizujemy systemy opalania wytwórni, przechodzimy na bardziej ekologiczne paliwa i rozbudowujemy flotę pojazdów niskoemisyjnych.
Równocześnie kładziemy duży nacisk na kształtowanie świadomości ekologicznej pracowników. Wierzymy, że zrównoważony rozwój zaczyna się od odpowiedzialnych postaw każdego z nas – dlatego realizujemy programy edukacyjne, które budują świadomość ekologiczną, a także angażujemy zespoły w inicjatywy proekologiczne: sprzątanie lasów, sadzenie drzew i wdrażanie nowoczesnych systemów gospodarki odpadami.
G.P.: Sukces firmy to także ludzie. Co chciałby Pan wnieść do kultury organizacyjnej jako lider? Jakie wartości są dla Pana kluczowe w zarządzaniu zespołem?
F.W.: Odpowiedzialność, dojrzałość i odwaga. To wartości, które uważam za kluczowe w zarządzaniu zespołem. Dobry menadżer nie boi się trudnych decyzji ani wyzwań, a jednocześnie otacza się kompetentnym i zmotywowanym zespołem. Ważne jest, aby umiejętnie dobierać współpracowników, wspierać ich rozwój i doceniać osiągane przez nich sukcesy.
Stawiam na pracę zespołową, jasne, zdefiniowane cele i transparentne zasady. Równocześnie doceniam kreatywność, inicjatywę i indywidualne talenty pracowników. Uważam, że to one wnoszą do organizacji prawdziwą wartość i napędzają jej rozwój.
G.P.: Colas jest częścią globalnego koncernu obecnego na wielu rynkach. Co Pana zdaniem wyróżnia polski oddział i jaką rolę może on odegrać w strukturze Grupy?
F.W.: Polski oddział wyróżnia się otwartością na zmiany, dużą dynamiką, a przede wszystkim młodym, zmotywowanym i zorientowanym na cele zespołem. Odgrywamy istotną rolę w strukturze Grupy, często pełnimy rolę pioniera i forpoczty wszelkich zmian. Jednocześnie korzystamy z doświadczenia i know-how Grupy, uczymy się od najlepszych i podążamy za wymaganiami i wytycznymi Centrali.
G.P.: Podsumujmy na koniec odchodzący rok. Jak oceniają Państwo wyniki spółek Colas Polska i Colas Kruszywa w 2025 roku?
F.W.: Jak wspomniałem, rok 2025przynosi wiele wyzwań. Nakłady na inwestycje drogowe spadają, zwłaszcza na rynku lokalnym, pojawia się rosnąca konkurencja z innych segmentów budownictwa, a postępowania przetargowe często się wydłużają. Nadal nierozwiązane pozostają również podstawowe kwestie, takie jak waloryzacja kontraktów. Tym bardziej warto docenić wyniki produkcji i sprzedaży zarówno Colas Polska, jak i Colas Kruszywa. Utrzymują się one na stabilnym poziomie i są zgodne z naszymi wcześniejszymi założeniami.
Co więcej, pozwalają nam poprawić płynność finansową, przyspieszyć zaplanowane inwestycje na kolejne lata i zwiększyć udział w rynku. W tym roku realizujemy także szereg strategicznych działań: certyfikację pod kontrakty wojskowe, dalszą digitalizację procesów, testy sztucznej inteligencji w naszych wytwórniach oraz budowę ośmiu instalacji fotowoltaicznych w całej Polsce.
To przekłada się na kolejne setki kilometrów dróg oddanych mieszkańcom gmin, powiatów, miast i województw. Colas buduje infrastrukturę codziennego użytku. Z wyremontowanych i nowo wybudowanych przez nas dróg korzystają każdego dnia miliony Polaków. Jesteśmy firmą lokalną, blisko naszych klientów i ta bliskość pozostanie jednym z fundamentów naszej działalności.



