WZMOCNIĆ BEZPIECZEŃSTWO

G.P.: Jak wygląda ogólny system ochrony ludności cywilnej w Szwecji — kto odpowiada za planowanie, kto za wdrażanie, a kto za utrzymanie infrastruktury ochronnej?
Jacob Holm: Szwedzki zasób i system schronów obejmuje zarówno duże schrony publiczne, mieszczące duże grupy ludności, jak i mniejsze standardowe schrony należące do właścicieli nieruchomości — o pojemności od 20 do 300 osób.

W całym kraju znajduje się około 7 milionów miejsc w schronach. Za planowanie i nadzór odpowiada Szwedzka Agencja ds. Ochrony Cywilnej i Gotowości (MSB), która w 2026 r. zmieni nazwę na Urząd Ochrony Cywilnej.

G.P.: W Szwecji obowiązkowe są regularne kontrole schronów i przestrzeni ochronnych. Jak wygląda to w praktyce — co jest sprawdzane, jak często, kto prowadzi audyty i jakie są konsekwencje niespełnienia wymogów?

J.H.: MSB odpowiada za informację publiczną i kontrole. Wysyła zawiadomienia do właścicieli nieruchomości posiadających schrony w budynku, informując o konieczności przeprowadzenia przeglądu. Następnie inspektor wizytuje schron i sprawdza elementy zgodnie z listą kontrolną opracowaną przez MSB — oceniając konstrukcję, wyposażenie i funkcjonalność. Po zakończeniu kontroli MSB wydaje zalecenie z wyszczególnieniem ewentualnych uchybień. Właściciel nieruchomości, który z mocy prawa odpowiada za stan schronu, ma około 90 dni na usunięcie nieprawidłowości. W przypadku nieprzestrzegania przepisów grożą sankcje i/lub wysokie grzywny.

Właściciel może zatrudnić dowolnego wykonawcę, ale musi on posiadać certyfikat kompetencji MSB. Warto podkreślić, że niektóre elementy wyposażenia schronu muszą pochodzić od certyfikowanego producenta. My, Skyddsrumsspecialisten (SRS), jesteśmy certyfikowanym dostawcą szwedzkich materiałów schronowych. Stosowane materiały muszą spełniać wymagania funkcjonalne i konstrukcyjne zatwierdzone przez odpowiednie szwedzkie instytucje oraz zweryfikowane przez MSB.

G.P.: W szwedzkim systemie mówi się o 6, a nawet 8 poziomach schronów. Czym różnią się te poziomy i jak definiowane są ich cele?

J.H.: Przepisy budowlane były wielokrotnie aktualizowane na przestrzeni lat, co oznacza, że schrony powstawały według różnych norm technicznych. Najnowsze regulacje to SR — i każda modernizacja musi być wykonywana zgodnie z nimi, niezależnie od przeszłych wymagań. Historyczne normy techniczne to: S7 – 1940–1945, ASKR – 1950–1961, NSKR – 1961–1974, TB74 – 1974–1978, TB78 – 1978–1992, SR 1992 – [ciągłość regulacji].

G.P.: Jak wygląda proces klasyfikacji budynków i przestrzeni pod kątem adaptacji na obiekty ochronne w Szwecji? Jakie czynniki są najważniejsze?

J.H.: Odpowiedź w kolejnym pytaniu częściowo rozszerza ten temat. Historycznie uwzględniano m.in. warunki terenowe — np. skały i góry tworzyły naturalnie korzystne środowisko dla schronów. Ponieważ dziś powstaje niewiele nowych schronów, częściej stanowią one element nowego budownictwa, zgodnie z obowiązującymi standardami.

Szwedzkie schrony zapewniają najlepszą ochronę fizyczną ludności — są projektowane tak, by wytrzymać eksplozje, zawalenia budynków i umożliwiać oddychanie świeżym powietrzem dzięki filtrowentylacji odpornej na bojowe środki trujące. Obok nich funkcjonuje dziś pojęcie „przestrzeni chronionych” — o mniejszym stopniu ochrony, np. garaże podziemne czy piwnice o konstrukcji żelbetowej, wystarczające jako osłona przed odłamkami.

G.P.: Jakie technologie lub rozwiązania są obecnie standardem w skandynawskim budownictwie ochronnym?

J.H.: Szwedzkie schrony wykonuje się dziś jako wzmocnione konstrukcje żelbetowe. Muszą one wytrzymać falę uderzeniową o sile 50 kN/m². Projektuje się je z wejściami i wyjściami awaryjnymi, aby zapewnić alternatywną drogę ewakuacji w przypadku zasypania. Ich rozmieszczenie określa system punktowy zależny od otoczenia.

Schrony muszą być szczelne, aby zapobiec przenikaniu gazów bojowych — osiąga się to także poprzez utrzymywanie nadciśnienia wewnątrz. Każdy schron wyposażony jest w zaawansowany system filtrowentylacji z zaworami przeciwwstrząsowymi, zaworami nadciśnieniowymi, filtrami ochronnymi oraz zestawem narzędzi do ręcznej obsługi.

G.P.: Jakie błędy lub zagrożenia obserwujecie w krajach dopiero rozpoczynających rozwój infrastruktury ochronnej? Czego powinny szczególnie unikać?
J.H.: W SRS uważamy za pozytywne, że kolejne kraje zwracają uwagę na ochronę ludności. Nordycki system schronowy jest dopracowany — schrony mogą powstawać jako część nowej zabudowy lub jako obiekty wolnostojące, budowane szybko i skutecznie.

Kluczowe jest zapewnienie ochrony tam, gdzie mieszka najwięcej ludzi. Uważamy, że każda ochrona jest lepsza niż jej brak. Należy jednak unikać krótkowzrocznego podejścia — brak strategii długoterminowej może prowadzić do błędów planistycznych i niedostosowania obiektów do przyszłych potrzeb.

G.P.: Czy mogą Państwo podać przykład realizacji wymagającej szczególnej innowacji — np. ograniczona przestrzeń, trudny teren, pilne zagrożenie? Jakie wnioski mogą być użyteczne dla Polski?

J.H.: Schrony w skałach, kamieniołomach lub na trudnym terenie zawsze stanowią wyzwanie. Zaprojektowanie schronu w nowej inwestycji może być trudne technicznie, ale niezwykle ważne jest także zapewnienie trwałości i możliwości modernizacji konstrukcji oraz jej funkcji w przyszłości. Zalecamy przyjmowanie horyzontu minimum 50 lat — z opcją wydłużenia okresu użytkowania poprzez przemyślane rozwiązania inżynieryjne.

G.P.: Jakie są najważniejsze różnice kulturowe w podejściu do ochrony ludności cywilnej między krajami nordyckimi a Europą Środkową? Jak budować odporność społeczną?
J.H.: Nie uważamy, aby istniały duże różnice kulturowe, jeśli chodzi o ochronę ludności — niezależnie od kraju cel jest wspólny. Państwo musi być zdolne do funkcjonowania podczas wojny: szpitale, opieka społeczna i szkoły muszą działać i być chronione, gdy zajdzie potrzeba. Wierzymy, że właściwa lokalizacja schronów — umożliwiająca szybkie dotarcie ludności — wspiera tę odporność.

Czy mogą Państwo krótko opisać historię Skyddsrumsspecialisten — początki firmy i rozwój kompetencji w zakresie systemów ochronnych i budownictwa modułowego przez ostatnich 50 lat?

J.H.: Skyddsrumsspecialisten została założona w Karlstad w 1973 r. W latach 70–90 firma zajmowała się renowacjami, przygotowaniem nowych schronów i doradztwem. Z czasem zaczęła produkcję certyfikowanych materiałów, modernizację starszych obiektów i projektowanie schronów standardowych oraz dużych schronów zbiorowych z innowacyjnymi rozwiązaniami.

Obecnie SRS zrzesza pięć firm w różnych częściach Szwecji, zapewnia certyfikowane materiały, eksperckie projekty zgodne z przepisami i serwis schronów starych oraz nowych. Jeden z głównych udziałowców — członek zarządu i czynny działacz firmy — reprezentuje trzecie pokolenie w branży schronowej. Jego wiedza historyczna stanowi ogromną wartość w codziennej pracy firmy.

G.P.: Jak wygląda obecna współpraca między MO-DEV a SRS w zakresie transferu szwedzkich standardów do Polski?

J.H.: W SRS uważamy, że nasza współpraca stanowi fundament umożliwiający uwzględnianie wiedzy i adaptację szwedzkich rozwiązań w planowaniu i budowie schronów w Polsce. Ścisła współpraca łączy lokalne kompetencje budowlane i administracyjne z wiedzą specjalistyczną dotyczącą materiałów i konstrukcji schronów — co razem daje najlepsze możliwe rozwiązania.

Wojciech Dudziński: Z perspektywy MO-DEV podpisanie umowy o współpracy z SRS to ważny krok w kierunku wdrażania nowoczesnych i sprawdzonych rozwiązań w zakresie ochrony ludności w Polsce. Jako oficjalny przedstawiciel SRS na polskim rynku będziemy odpowiedzialni za dystrybucję certyfikowanych materiałów i wyposażenia schronowego produkowanego w Szwecji oraz zapewnienie ich zgodności z krajowymi wymaganiami budowlanymi i obronnymi.

Waldemar Błażejczak: We współpracy z SRS oraz z naszymi partnerami w branży budowlanej w Polsce planujemy również aktywny udział w projektowaniu i realizacji nowych schronów oraz przestrzeni ochronnych. Naszym celem jest, aby najskuteczniejsze skandynawskie standardy — opracowywane i udoskonalane przez dziesięciolecia — mogły wspierać budowę systemu ochrony ludności dostosowanego do współczesnych wyzwań bezpieczeństwa.

G.P.: W Polsce trwa proces budowania kompetencji w dziedzinie schronów i ukryć. Jaką rolę MODEV chce odegrać: dostawcy technologii, integratora systemów, a może partnera merytorycznego w tworzeniu standardów?

W.D.: MO-DEV chce odegrać rolę kompleksowego partnera w rozwoju systemu ochrony ludności w Polsce — zarówno jako dostawca certyfikowanych technologii i materiałów schronowych, jak i integrator systemów oraz doradca merytoryczny. Wspólnie z naszym partnerem SRS przenosimy do Polski sprawdzone standardy skandynawskie, wspierając projektowanie i realizację nowych schronów oraz budowę kompetencji na rynku krajowym. Naszym celem jest tworzenie nowoczesnej infrastruktury ochronnej, która realnie wzmacnia bezpieczeństwo społeczeństwa.