Nie spoczywają na laurach
Jakie wyzwania widzą przed sobą zdobywcy tytułów Osobowość Branży 2025?
Rozmawiamy z architektami i inżynierami, których w trakcie Gali Builder Awards redakcja oraz Rada Naukowa miesięcznika „Builder” uhonorowały za ich osiągnięcia w minionym roku. Pytamy, jakim zadaniom w najbliższej i dalszej przyszłości będą musieli stawić czoła liderzy.
prof. dr hab. inż. GRZEGORZ ŚWIT
Dziekan Wydziału Budownictwa i Architektury, Politechnika Świętokrzyska
W następstwie niestabilnej sytuacji na arenie międzynarodowej dynamicznie zmieniają się ceny energii, surowców, materiałów budowlanych oraz kosztów pracy. Generuje to wyższe wydatki związane z realizacją inwestycji i powściągliwość inwestorów wobec tej branży. Problemy pogłębia spadek zainteresowania technicznymi kierunkami studiów, wpływający na zmniejszenie liczby wykwalifikowanych pracowników oraz zakresu usług oferowanych przez firmy podwykonawcze. W mojej opinii jednak ciągłe poszukiwanie nowych rozwiązań, ulepszanie technologii wytwarzania materiałów, wdrażanie nowoczesnych narzędzi obliczeniowych (Przemysł 4.0) i specjalistyczna diagnostyka obiektów inżynieryjnych umożliwią stopniowy rozwój funkcjonowania wszystkich sektorów budownictwa. Liderzy branży stają więc w obliczu nie tylko konieczności otwarcia się na wdrażanie tych innowacji, ale również misji popularyzowania budownictwa wśród młodych ludzi.
dr inż. MAŁGORZATA LESZCZYŃSKA–DOMAŃSKA
Dziekan Wydziału Architektury,
Akademia Techniczno-Artystyczna Nauk Stosowanych w Warszawie
W mojej biografii zawodowej fundamentalną rolę odegrało konsekwentne łączenie praktyki biznesowej z edukacją i działaniem na rzecz rozwoju innych osób. Zrozumiałam, że trwały sukces w budownictwie nie wynika wyłącznie z realizacji ambitnych inwestycji, ale przede wszystkim z jakości przywództwa, odwagi we wprowadzaniu zmian i odpowiedzialności za kolejne pokolenia specjalistów. Dziś na liderach branży budowlanej i edukacyjnej spoczywa szczególna odpowiedzialność. Mają za zadanie nie tylko tworzyć nowoczesne, bezpieczne oraz zrównoważone środowisko życia, lecz także kształcić ludzi gotowych działać mądrze i etycznie, pracować w sposób świadomie długofalowy. Nagrodę Osobowość Branży traktuję jako wyróżnienie, ale też zobowiązanie do dalszych wysiłków na rzecz jakości, innowacyjności oraz prestiżu całej branży, co można osiągnąć wyłącznie dzięki współdziałaniu wielu osób i instytucji.
ROMAN DZIEDZIEJKO
Grupa 5 Architekci
Powinniśmy przede wszystkim zatroszczyć się o środowisko, projektując w duchu budownictwa zrównoważonego, zwłaszcza że branża budowlana należy do jednych z największych emiterów dwutlenku węgla – odpowiada za około 40 proc. globalnej emisji CO2. Rolą architekta jest też dbanie o przestrzeń publiczną – nie tylko w kontekście formy budynków czy ich elewacji, lecz przede wszystkim jakości życia ludzi. Projektowane obiekty powinny być przyjazne do mieszkania i sprzyjać przebywaniu w danej przestrzeni. Architektura jest przecież zawodem usługowym, musi odpowiadać na realne potrzeby użytkowników. Projektowanie w ramach licznych ograniczeń, takich jak dobór odpowiednich materiałów czy wymogi środowiskowe, powoduje, że estetyka nie będzie już jedynym czy najważniejszym elementem. Ona po prostu się zmieni. Architekci nadal będą o nią dbać, ale w nowym kontekście i zakresie.
RAFAŁ
GRZELEWSKI
Grupa 5 Architekci
Architekt w Polsce wykonuje zawód wielozadaniowy: projektuje, koordynuje, interpretuje przepisy, a do tego coraz częściej jest obciążany ryzykiem całego procesu inwestycyjnego. Rynek z uznaniem mówi opotrzebie jakości i zrównoważonym projektowaniu, po czym z niezmienną konsekwencją wybiera najtańszą ofertę. Nic dziwnego, że część najbardziejwszechstronnych projektantów szybko odkrywa, po której stronie stołumarże są bardziej realistyczne, a mniej ideowe. Tymczasem oczekiwany zakres usług rośnie wraz z regulacjami, a wynagrodzenia w branży pozostają wierne tradycji. „Szybko, tanio, dobrze” – to hasło wciąż jest żywe, jednak niezmiennie wymaga od architekta… kreatywnej interpretacji rzeczywistości.
RAFAŁ ZELENT
Grupa 5 Architekci
Działamy w warunkach coraz większych wyzwań. Dla architekta to wciąż malejące marże przy ciągłym wzroście kosztów. Jedyną stałą jest zmiana – oczekiwań klientów, standardów realizacji, przepisów. Każdy projekt to ekscytujące nowe wyzwanie, jednak twórcza ambicja projektantów jest bezlitośnie wykorzystywana. Natomiast wyzwaniem dla architektury są ramy budżetu inwestycji, przeważnie niskiego. Średnie ceny metra kwadratowego w dużych polskich miastach już dawno przekroczyły racjonalne możliwości średniozamożnego obywatela. Odpowiedzią na tę sytuację będzie albo wsparcie państwa dla segmentu standardowego, albo pogorszenie standardu przy niskiej cenie. Nie bez powodu coraz częściej modernizujemy istniejące obiekty i zmieniamy ich funkcje. W tym podejściu przejawiają się też korzyści związane z ekologią i z mniejszą uciążliwością prac prowadzonych w zurbanizowanym
sąsiedztwie.
MICHAŁ
LESZCZYŃSKI
Grupa 5 Architekci
Architekt powinien odzyskać pozycję lidera w procesie tworzenia nowych budynków, ale lidera nowoczesnego. Nie może działać autorytarnie, podejmować bezkompromisowych decyzji. Musi rozwijać również kompetencje miękkie. Przede wszystkim ma koordynować, godzić sprzeczne stanowiska, sięgać do wiedzy specjalistów czy ekspertów. Od całego zespołu, a niekoniecznie z własnej głowy, powinien wydobywać odpowiedzi na to, jakie rozwiązania są w danej sytuacji najlepsze. Nie może przeoczyć tych, którzy wokół niego wyróżniają się kompetencjami czy mają predyspozycje, aby w przyszłości zostać kolejnymi, nowymi liderami. To podejście widzę w sektorze IT, a w „starych” zawodach, jak prawnik, budowlaniec czy właśnie architekt, wciąż pozostajemy o krok w tyle. Jednak również w naszej branży rola lidera nie może się nie zmieniać.
MAREK SZPINDA
UCEES
W pracy architekta kluczowe znaczenie ma świadomy, intencjonalny rozwój – zarówno na poziomie projektów, jak i całego zespołu. Dążenie do coraz wyższej jakości, konsekwencja w podejmowanych działaniach oraz budowanie kompetentnego zespołu przekładają się na realne efekty. Coraz lepsze projekty są dostrzegane nie tylko na rynku krajowym, ale również za granicą, co potwierdza słuszność obranej przez nas drogi. Jednocześnie każdy projekt architektoniczny to złożony i długotrwały proces, często rozciągnięty na wiele lat. Z naszego doświadczenia wiemy, że pomimo dużej liczby realizacji istotne jest zachowanie przestrzeni na działania koncepcyjne oraz udział w konkursach. To właśnie one pozwalają rozwijać kreatywność, eksperymentować i poszukiwać nowych rozwiązań, które później znajdują zastosowanie w codziennej praktyce projektowej.
PIOTR UHEREK
UCEES
Powielu latach pracy w zawodziewciąż potrafi mnie zaskakiwać to, jak świeżym doświadczeniem pozostaje każdy nowy projekt. Szczególnie praca z młodym zespołem wnosi energię, motywuje i sprawia, że za każdym razem pojawia się nowe wyzwanie oraz impuls do działania. Poszukiwanie formy, próba znalezienia najlepszego nrozwiązania i odpowiedzi na konkretne potrzeby inwestora sprawiają, że ten proces nie traci na atrakcyjności. W zawodzie architekta trudno popaść w rutynę – każdy projekt i każde spotkanie z inwestorem to nowa sytuacja, wymagająca zaangażowania i świeżego spojrzenia. Daje to dużą satysfakcję, zwłaszcza w kontekście zbliżającego się jubileuszu 20 lat działalności pracowni UCEES. To dobry moment na refleksję, ale też na patrzenie w przyszłość z optymizmem i gotowością do dalszego rozwoju.
MACIEJ FRANTA
Franta Group
Chciałbym, aby architekturę, jak muzykę, film czy książkę, znów uznawano za część naszej kultury codzienności. Choć jest jej najbardziej namacalnym przejawem, przestała być tak postrzegana. Liderzy mają więc za zadanie przekonywać społeczeństwo oraz inwestorów, że architektura jest nośnikiem wymiernych wartości – od jakości życia po kapitał finansowy – a architekt to realny partner w biznesie. Pokazują to nasze realizacje. Nawet w mniej rozchwytywanych lokalizacjach, takich jak Chorzów czy Żory, autorskie podejście – atrakcyjne z punktu widzenia mieszkańców – pozwoliło wszystkim stronom procesu inwestycyjnego uzyskać dodatkowe wartości. Mamy tu konkretne argumenty. Cieszy mnie, że branża budowlana nagradza architektów. To znak, że docenia ich wysiłek w walce o jakość – często w niełatwych relacjach z deweloperami – i rozumie ich znaczeniew całym procesie.
KATARZYNA CYNKA-BAJON
PL.architekci
Architektura weszła w erę cichego luksusu, przestała krzyczeć. Dziś chodzi w niej o komfort domowników, a nie o przepych. Dom to osobisty azyl – sanktuarium ciszy, prywatności i wolności od nadmiaru bodźców.
Dodatkowo we współczesnym domu innowacja staje się przezroczysta. Nie chodzi o to, by automatyka nas zastępowała, ale by uwalniała naszą uwagę od technicznych detali codzienności.
Jednocześnie przyszłość architektury w znacznej mierze zależy od sytuacji geopolitycznej. Domy muszą być przystosowane do nowych wyzwań i coraz bardziej samowystarczalne. Po pierwsze, zintegrowane ze źródłami energii odnawialnej, po drugie – wyposażone w wygodne pomieszczenia ochronne na wypadek niepokojów zbrojnych. Wszystko to oznacza koniec epoki starchitekta, dla którego liczy się on sam, jego kreacja, jego ego. Przyszedł czas architektów, którzy ze świadomością kosztów środowiskowych adaptują istniejące budynki.
BARTŁOMIEJ BAJON
PL.architekci
Branża architektoniczna od lat ma problem z właściwą wyceną pracy, co wiele pracowni stawia w trudnej sytuacji finansowej. My dwa lata temu zmieniliśmy podejście i dziś dzielimy się swoim doświadczeniem z innymi architektami, promując model biznesowy, który przywraca szacunek do zawodu. Wprowadziliśmy rozliczanie godzinowe z uprzednim szacowaniem kosztów i comiesięcznym raportowaniem. Dzięki temu pracownia działa sprawniej, a klienci lepiej rozumieją skalę pracy. Pokazujemy klientom, że projekt domu to nie sto, lecz często tysiąc godzin pracy. Oczywiście stawki godzinowe wśród architektów mogą się różnić w zależności od doświadczenia, a wycena musi być spójna z jakością powstającego projektu.
Dlatego ten model rozliczania pracy trzeba oswoić, szczególnie w projektach indywidualnych. A nagrodę traktujemy jako wyraz tego, że otoczenie biznesowe dostrzega
nasze wysiłki.


