|

POLSKI KRAJOBRAZ AI

Szanse i bolączki cyfryzacji w budownictwie

Branża budowlana nieustępliwie goni liderów cyfrowego wyścigu. Wdrożenie systemów common data environment (CDE) oraz metodyki BIM stwarza ku temu realne szanse. To infrastruktura danych, która dziś staje się paliwem dla sztucznej inteligencji. Przejście od prostego zarządzania dokumentacją do zaawansowanych ekosystemów AI nie jest już wyborem, lecz warunkiem przetrwania w świecie zdominowanym przez presję kosztową i wymogi zrównoważonego rozwoju.

Punktem wyjścia nowoczesnego przedsiębiorstwa budowlanego jest pełna digitalizacja obiegu informacji. Dane z kilku ostatnich kwartałów, między innymi z raportu przygotowanego przez PZPB dla programu „Młodzi Liderzy Budownictwa” dwa lata temu, pokazują, że systemy cyfrowe pozwalają odejść od tradycyjnego, papierowego obiegu dokumentów na rzecz ustrukturyzowanych danych.

Fundament cyfrowy
Proces ten nie jest jednak wolny od wyzwań. Transformacja cyfrowa wymaga nie tylko konfiguracji technicznej, ale przede wszystkim głębokiej zmiany w kulturze pracy i przygotowania kadr.zmiany w kulturze pracy i przygotowania kadr. Pracownicy muszą widzieć w nowych narzędziach realne zamienniki, a nie jedynie dodatkowe zadania. Przykładem może być zastąpienie papierowych zgłoszeń usterek aplikacjami mobilnymi, co znacząco skraca czas raportowania oraz podnosi jakość danych. Jednocześnie firmy mierzą się z wysokimi kosztami licencji oraz gwałtownym przyrostem objętości plików projektowych, co wymusza migrację w stronę rozwiązań chmurowych. To właśnie te „chmurowe fundamenty” stają się teraz bazą dla kolejnego skoku technologicznego: sztucznej inteligencji.

Między entuzjazmem a rzeczywistością
Analizując szerszy kontekst rynkowy, choćby ten przedstawiony w raporcie PwC „Polskie firmy nie wykorzystują w pełni potencjału AI”, opublikowanym wraz z końcem ubiegłego roku, widać wyraźny trend wzrostowy. W 2025 r. już 75 proc. dużych firm w Polsce realizowało projekty związane z AI lub zaawansowaną analityką. Budownictwo, choć tradycyjnie postrzegane jako sektor mało cyfrowy, musi wpisać się w ten trend, jeśli chce zachować konkurencyjność. Aż 63 proc. polskich liderów biznesu przyznaje, że AI znacząco wpłynęło na ich kierunek rozwoju w ostatnich dwóch latach. Dla firm budowlanych, które zbudowały już swoje „repozytoria prawdy” w systemach CDE, otwiera to drogę do wykorzystania tych danych w sposób proaktywny.Zamiast tylko przechowywać historię budowy, mogą one zacząć ją przewidywać.

Pułapka eksperymentu
Największym wyzwaniem, na które wskazują mierzalne dane, jak te zaprezentowane w raporcie PwC, jest tzw. faza eksperymentu. U dwóch trzecich badanych firm większość projektów AI nie opuszcza etapu proof of concept (PoC). Zjawisko to jest szczególnie widoczne w budownictwie. Firmy często testują pojedyncze rozwiązania – np. algorytmy do optymalizacji harmonogramów czy drony z AI do kontroli postępów – ale rzadko przekuwają je w trwałe i mierzalne efekty biznesowe na poziomie całej organizacji.

Barierami są tu przede wszystkim koszty transformacji technologicznej oraz ryzyka związane
z cyberbezpieczeństwem. W branży budowlanej, w której marże są często niskie, a struktura projektowa rozproszona, inwestycja w AI musi mieć bardzo klarowne uzasadnienie ekonomiczne.

Sukces wymaga spójnej strategii oraz, co najważniejsze, wysokiej jakości danych. Bez uporządkowanego środowiska CDE dane wprowadzane do systemów AI będą „szumem”, uniemożliwiając wypracowanie wiarygodnych wniosków.

Od LLM do agentów AI Rozwiązania najpopularniejszego dziś modelu językowego (LLM) ChataGPT umożliwiają automatyzację tworzenia dokumentacji, raportów technicznych czy nawet generowania skryptów w Dynamo. Pozwala to na obniżenie bariery wejścia do zaawansowanego programowania wizualnego dla inżynierów, którzy nie muszą już pisać kodu od zera.

PwC idzie o krok dalej, wskazując na rosnące znaczenie technologii agentowych – już 58 proc. dużych firm w Polsce korzysta z agentów AI lub planuje ich wdrożenie. W budownictwie agenci ci mogą pełnić funkcję autonomicznych asystentów zarządczych, którzy nie tylko analizują dane z CDE, ale także potrafią samodzielnie wykrywać kolizje, sugerować zmiany w łańcuchu dostaw na podstawie prognoz pogody czy monitorować zgodność z normami BHP w czasie rzeczywistym.

Bariery i bezpieczeństwo danych Mimo ogromnego potencjału cyfryzacji istnieją pewne bariery hamujące rozwój. To przede wszystkim koszty nowoczesnego oprogramowania i infrastruktury IT. Druga kwestia to bezpieczeństwo. Dynamiczny rozwój AI zmusza firmy do uważnej analizy przepisów, takich jak EU AI Act, co zrobiło już 71 proc. badanych przedsiębiorstw.

W budownictwie aspekt prawny jest szczególnie wrażliwy. Korzystanie z platform CDE wymaga precyzyjnych uregulowań umownych dotyczących własności intelektualnej i dostępu do danych. Wdrażanie AI nakłada na to kolejną warstwę odpowiedzialności za błędy algorytmów czy wycieki danych projektowych, które stanowią tajemnicę przedsiębiorstwa.

Przejście do mierzalnych rezultatów
Aby branża budowlana mogła w pełni wykorzystać potencjał sztucznej inteligencji, musi wyjść poza fazę „cyfrowej archiwizacji” dokumentów w CDE. Prawdziwa wartość AI ujawnia się tam, gdzie wspiera ona najważniejsze procesy biznesowe i operacyjne, generując mierzalne oszczędności czasu i materiałów. Przyszłość budownictwa należy do organizacji, które potrafią połączyć techniczne aspekty inżynierii z nowoczesnym ładem korporacyjnym i strategicznym podejściem do AI.

Transformacja cyfrowa to nie tylko technologia, ale również fundament nowej ery efektywności, w której algorytmy wspierają człowieka w budowaniu bardziej zrównoważonego i bezpiecznego świata.


Archiwum: Adobe Stock