SZTUKA ZNACZENIA

SMAKI ŻYCIA

Muzyka ponownie zabrzmiała w murach dawnego składu mebli A. Wróblewski i spółka
na warszawskiej Pradze-Północ. Tym razem towarzyszyła plakatom wybitnego polsko-
-francuskiego artysty Michała Batorego.

Mirosław Nizio
Architekt, designer, rzeźbiarz, mecenas sztuki

W budynku przy ulicy Inżynierskiej 3 – sztuki wizualne, muzyka i teatr od lat grają pierwsze skrzypce. Zrodziło się tu wiele spośród najważniejszych zjawisk polskiej sztuki współczesnej. Już w latach 80. XX w. we wnętrzach monumentalnego ceglanego gmachu powstawała sztuka krytyczna, wyznaczająca nowe kierunki myślenia o kulturze i o rzeczywistości. Swoje pracownie mieli tu artyści o międzynarodowej dziś renomie: Paweł Althamer, Katarzyna Kozyra, Katarzyna Górna.

Inżynierska 3 nie jest więc zwykłym adresem, lecz miejscem utkanym z historii, spotkań i twórczych poszukiwań. Świetnie służy wymianie myśli oraz wspólnemu działaniu. Wyszedł z niej impuls do realizacji wielu projektów interdyscyplinarnych. Właśnie tutaj powstały galeria sztuki, teatr i fundacja – sygnowane moim nazwiskiem miejsca spotkań, koncertów, wystaw oraz warsztatów, od lat integrujące lokalną społeczność i środowisko twórcze. Festiwale oraz liczne inicjatywy kulturalne współtworzą przestrzeń, która pod względem energii i różnorodności może śmiało konkurować z uznanymi europejskimi ośrodkami artystycznymi.

Wystawa Michała Batorego doskonale wpisała się w ten kontekst. Pozostając wiernym wartościom, które uczyniły polski plakat zjawiskiem wyjątkowym w skali świata, artysta ten od lat konsekwentnie rozwija we Francji własny język twórczy. Swoją pozycję budował przede wszystkim w międzynarodowym środowisku kultury wysokiej: teatru, muzyki współczesnej, opery i wystawiennictwa. W jego pracach metafora łączy się z poetycką wrażliwością, a oszczędność formy otwiera przestrzeń dla bogactwa znaczeń. Michał Batory wielokrotnie podkreślał, że plakat powinien działać jak wizualny skrót myślowy – zatrzymywać uwagę, prowokować emocje i pozostawiać przestrzeń dla interpretacji. Sam umie ten cel osiągać z prawdziwą wirtuozerią.

Wsłuchując się w dźwięki fletu, wiolonczeli i fortepianu oraz obserwując reakcje publiczności, po raz kolejny miałem poczucie ciągłości tego miejsca i satysfakcję z jego trwania. Jak przed laty, również dziś Inżynierska 3 pozostaje przestrzenią wolności, dialogu i nieustającej inspiracji.

W świecie przesytu informacji, rozproszonych bodźców, nieustannego pośpiechu i dominacji technologii sztuka nabiera szczególnego znaczenia. Przypomina o wartościach, które łatwo zatracić w codziennym życiu. Współtworzy naszą rzeczywistość, nadając jej ton, wrażliwość i sens. Dlatego w chwilach takich jak niedawny koncert rodzi się we mnie coś więcej niż nostalgia – pragnienie budowania znaczenia i nadawania głębszego sensu temu, co tworzymy i pozostawiamy po sobie. Być może właśnie w tym tkwi najważniejsza rola sztuki: inspirować nas do bardziej świadomego przeżywania życia i dostrzegania tego, co w codziennym pośpiechu wydaje się nieuchwytne.


Archiwum: Margarita Zusko