RENTOWNOŚĆ. WYZWANIE BRANŻY BUDOWLANEJ
Rynek budowlany rozwija się wolniej, niż raptem kilka kwartałów temu zakładało wiele prognoz. Koszty energii, transportu oraz emisji CO2 sprawiają, że dla producentów materiałów budowlanych jeszcze ważniejsza staje się rentowność. O tym, jak w takich warunkach utrzymać pozycję lidera, mówi Bartłomiej Wyrostkiewicz, dyrektor pionu Materiały – Beton i Kruszywa oraz członek zarządu Cemex Polska.
Paweł Kaliński: Prognozy dla rynku budowlanego były do niedawna bardziej optymistyczne, jednak część analiz została skorygowana w dół. Jak Pan ocenia obecną sytuację?
Bartłomiej Wyrostkiewicz: Ledwie kilka kwartałów temu oczekiwania wobec rynku były wyższe. Liczyliśmy, że uruchomienie środków unijnych, przyspieszenie inwestycji infrastrukturalnych i stopniowa poprawa sytuacji w budownictwie mieszkaniowym przełożą się na wyraźniejsze ożywienie. Rzeczywistość okazała się trudniejsza.
Widzimy, że aktywność inwestycyjna rośnie wolniej niż zakładano. Część projektów infrastrukturalnych przesuwa się w czasie, segment mieszkaniowy nadal odczuwa skutki wysokich kosztów finansowania, a inwestorzy prywatni ostrożniej podejmują decyzje. To wszystko wpływa na popyt na materiały budowlane, w tym beton i kruszywa.
P.K.: O problemach branży mówił niedawno także Krzysztof Kieres, przewodniczący Stowarzyszenia Producentów Cementu.
B.W.: To są bardzo ważne sygnały dla całej branży. Podczas walnego zebrania Stowarzyszenia Producentów Cementu zwracano uwagę, że sytuacja wygląda dziś wyraźnie inaczej niż w znakomitych latach 2018–2022, kiedy krajowa produkcja cementu regularnie sięgała około 19 mln ton rocznie. Według przywoływanych przez Krzysztofa Kieresa prognoz w tym roku spodziewany jest kolejny spadek produkcji cementu, do poziomu około 16,8 mln ton, co ma również wpływ na rynek betonu.
P.K.: Czy w takim otoczeniu rentowność staje się dziś większym wyzwaniem niż sama sprzedaż?
B.W.: Tak. To rentowność decyduje o tym, czy firma może inwestować, modernizować zakłady, rozwijać kompetencje, wdrażać innowacje i utrzymywać wysokie standardy jakości oraz bezpieczeństwa. Dlatego dziś patrzymy na biznes nie tylko przez pryzmat skali, lecz także jakości portfela zamówień, efektywności procesów i zdolności do budowania trwałych relacji z klientami.
O czym szeroko się mówi, koszty emisji CO2, energii, paliw i transportu są bardzo wysokie. Do tego dochodzi niepewność geopolityczna – wojna w Ukrainie, konflikty na Bliskim Wschodzie oraz ryzyko kolejnych wahań cen surowców energetycznych. W przypadku materiałów budowlanych logistyka ma ogromne znaczenie, ponieważ zarówno beton towarowy, jak i kruszywa są produktami masowymi, silnie zależnymi od kosztów transportu oraz efektywności dostaw.
Dodatkowy ważny czynnik stanowi polityka fiskalna. Jeżeli kończą się rozwiązania osłonowe i znikają obniżone stawki VAT czy akcyzy, część wyższych fiskalnych kosztów materiałów budowlanych automatycznie wraca do gospodarki. Jednocześnie część sprzedaży betonu towarowego i kruszyw przechodzi niestety wówczas do tzw. szarej strefy, tworząc nieuczciwą konkurencję dla pozostałych, uczciwych dostawców. Dla przedsiębiorstw takich jak Cemex Polska oznacza to kolejną warstwę presji. W takich realiach nie da się budować trwałej pozycji lidera wyłącznie przez większą sprzedaż. Trzeba konsekwentnie zarządzać marżą, kosztami, procesami i ryzykiem.
P.K.: Jak więc Cemex Polska odpowiada na tę presję?
B.W.: Naszą odpowiedzią jest konsekwentna optymalizacja całego modelu działania. Zwracamy uwagę na każdy etap działalności: od produkcji, przez sprzedaż, po logistykę. Szukamy usprawnień zarówno w zakładach, jak i w procesach handlowych, planowaniu dostaw, wykorzystaniu floty czy zarządzaniu recepturami.
Nie chodzi nam jednak o zwykłe oszczędności, a raczej o inwestycje w automatyzację, cyfryzację i rozwiązania pozwalające lepiej analizować dane. Chcemy szybciej reagować na zmiany popytu, precyzyjniej planować produkcję i transport, ograniczać puste przebiegi oraz poprawiać efektywność wykorzystania zasobów.
Jednocześnie jesteśmy w trakcie transformacji – budowy organizacji bardziej odpornej, bardziej elastycznej i lepiej przygotowanej na zmienne warunki rynkowe. Rentowność jest naszym nadrzędnym celem, ale rozumiemy ją szeroko – jako zdolność do tworzenia trwałej wartości dla klientów, pracowników i akcjonariuszy.
P.K.: Wspomniał Pan o relacjach z klientami. Czy presja na rentowność zmienia sposób współpracy z odbiorcami?
B.W.: Zdecydowanie tak. W trudnym otoczeniu rynkowym jeszcze większego znaczenia nabierają relacje partnerskie. Nie chcemy konkurować wyłącznie ceną, bo to w długim terminie nie służy ani producentom, ani klientom. Jeżeli rynek sprowadza się tylko do ceny, trudno inwestować w jakość, bezpieczeństwo dostaw, innowacje i zrównoważone rozwiązania.
Naszą rolą jest więc także pokazywanie klientom pełnej wartości współpracy z Cemex Polska. Zapewniamy nie tylko sam produkt, lecz także terminowość działań, doradztwo technologiczne, stabilność dostaw, bezpieczeństwo, jakość, wsparcie w realizacji inwestycji i rozwiązania obniżające ślad węglowy. Dla wielu klientów te elementy są dziś równie ważne jak cena jednostkowa.
Oczywiście mamy świadomość, że presja cenowa będzie się utrzymywać. W dłuższym terminie rynek będzie bardzo konkurencyjny, a możliwość prostego przenoszenia kosztów na ceny pozostanie ograniczona. Dlatego tym bardziej potrzebujemy modelu współpracy opartego na przewidywalności, zaufaniu i wspólnym szukaniu efektywności.
P.K.: Jednym z mechanizmów, który ma ograniczyć nierówną konkurencję, jest CBAM. Czy branża wiąże z nim duże nadzieje?
B.W.: Sama idea jest słuszna. Jeżeli producenci w Unii Europejskiej ponoszą koszty polityki klimatycznej, to importowane materiały powinny być objęte porównywalnym kosztem emisji.
Jednak dla branży cementowej, a pośrednio także dla rynku betonu i kruszyw, kluczowe znaczenie ma szczelność CBAM. Jeśli mechanizm będzie działał prawidłowo, może ograniczyć przewagę kosztową importu spoza UE i ustabilizować warunki konkurencji. Jeżeli jednak pojawią się luki albo niewystarczająca kontrola emisji wbudowanych w importowane produkty, problem pozostanie.
P.K.: Czego w takim razie wymaga dziś utrzymanie pozycji lidera branży?
B.W.: Podstawą jest ciągłe doskonalenie. Nie wystarczy mieć rozpoznawalną markę i mocną pozycję rynkową. Trzeba stale poprawiać procesy, wdrażać innowacje i elastycznie reagować na potrzeby rynku.
Dla nas bycie liderem oznacza odpowiedzialność. Chcemy być partnerem pierwszego wyboru dla klientów, ale także firmą, która wyznacza standardy bezpieczeństwa, jakości, efektywności i zrównoważonego rozwoju. Inwestujemy w automatyzację, cyfryzację oraz rozwiązania wspierające transformację środowiskową. Dzięki temu podnosimy jakość pracy, zwiększamy przewidywalność dostaw i budujemy wartość nie tylko na dziś, lecz także na kolejne lata.
W obecnych realiach rentowność jest fundamentem wszystkich naszych decyzji. Bez niej nie ma inwestycji, rozwoju ani odporności na kryzysy. Dlatego konsekwentnie wzmacniamy efektywność, optymalizujemy procesy i rozwijamy partnerską współpracę z klientami. To jest sposób, aby Cemex Polska nie tylko utrzymał, lecz także umocnił swoją pozycję lidera na wymagającym rynku
materiałów budowlanych.
Projekty CEMEX w zakresie badań i rozwoju, innowacji i rozwoju biznesu są częścią globalnej sieci współpracy w dziedzinie badań i rozwoju, kierowanej przez Cemex S.A.B. de C.V siedzibą w Meksyku.



