Z SZACUNKIEM DLA MATERII
Adaptacja i modernizacja V Tower w Warszawie, czyli dawnej Warty Tower, to przykład nowoczesnego podejścia do zasobów. I to w szerokim rozumieniu: od istniejącej substancji budynku, przez ślad węglowy inwestycji, po wydatki energetyczne w przyszłości.

Od kiedy interesuję się zagadnieniami zrównoważonego budownictwa, a jest to już szmat czasu, wielokrotnie i z różnych źródeł docierały do mnie dane otym, jak duży ślad węglowy generują budynki – zarówno na etapie budowy, jak i późniejszego funkcjonowania.
Według dyrektywy EPBD (Energy Performance of Buildings Directive), jednego z najistotniejszych aktów prawnych Unii Europejskiejdotyczących charakterystyki energetycznej budynków, budynki odpowiadają za 40 proc. zużycia energii końcowej w UE oraz za 36 proc. emisji gazów cieplarnianych związanych z energią. Jednocześnie aż 75 proc.
budynków w UE jest nieefektywnych energetycznie, a 85–95 proc. istnieją-cych obecnie budynków będzie nadal użytkowanych w 2050 r.Dekarbonizacja istniejących za-sobów przebiega bardzo powoli, a postępujące zmiany klimatyczne i regulacje prawne zmuszają nas do poszukiwania oszczędności surow-ców oraz redukcji emisji. Jako pro-jektanci mamy szereg narzędzi i możliwości wpływu na ślad węglowy budynków, m.in. poprzez odpowied-ni dobór materiałów, optymaliza-cję bryły i konstrukcji, projektowanie obiektów o wysokiej efektywności energetycznej, a także – czy może przede wszystkim – poprzez wykorzystywanie istniejących struktur.
Adaptacja z tradycjami
Trend dążenia do przedłużania życia budynków jest widoczny od dawna, chociażby w nominacjach i nagrodach konkursu UE im. Miesa van der Rohego, który w moim odczuciu przykłada coraz większą wagę do walorów społecznych i środowiskowych architektury. Na szczególne wspomnienie zasługuje tu m.in. francuska pracownia Lacaton & Vassal, nagrodzona w 2019 r. za głośną modernizację trzech budynków (530 mieszkań) Grand Parc Bordeaux. W tym roku również na tzw. shortliście znajduje się wiele adaptacji, rewitalizacji i redefinicji istniejących obiektów. Na krajowym podwórku także coraz częściej obserwujemy zmiany sposobu użytkowania, np. przekształcanie budynków biurowych w akademiki czy mieszkania.

Również w naszej pracowni żywa jest idea rethinking the buildings. Wykorzystywanie istniejącej substancji, skupienie na niezbędnych zabiegach oraz oszczędność środków wyrazu stały się częścią procesu projektowego i sposobu myślenia o architekturze. To podejście wpisuje się w założenia gospodarki cyrkularnej, minimalizacji ingerencji oraz dążenia do ograniczania wbudowanego śladu węglowego. Pracownia APA Wojciechowski Architekci ma już na koncie projekty przywracające miastom obszary historyczne wyłączone z użytkowania, takie jak Elektrownia Powiśle w Warszawie czy Riverview w Gdańsku. Na „deskach” mamy obecnie również projekt rewitalizacji Cukrowni w Pruszczu Gdańskim.
Dziś jednak skupię się na stosunkowo nowym budynku, który trafił do naszej pracowni, a teraz rozpoczyna nowy etap życia – V Tower. Inwestycję dla Cornerstone Investment Management jako generalny wykonawca realizuje Atlas Ward.
Klasyk w nowej odsłonieWarta Tower, jak wcześniej nazy-wała się dzisiejsza V Tower, to za-projektowany przez Jerzego Czyża i Leszka Klajnerta 82-metrowy biu-rowiec wybudowany w 2000 roku. Z perspektywy projektowej adapta-cja tego obiektu jest zadaniem równie ciekawym i twórczym jak projektowanie nowego budynku. Pracujemy tu w znacznie bardziej zdefiniowanych ramach niż w przypadku projektowania „od zera”. Część decyzji została podjęta ćwierć wieku temu, a nie wszystkie ingerencje są możliwe albo opłacalne. Działania wokół V Tower oznaczają więc ciągły dialog pomiędzy tym, co korzystne, a tym, co niezbędne – z poszanowaniem zastanego kontekstu oraz poniesionych już wcześniej nakładów finansowych i środowiskowych.

Budynek V Tower nie zmieni swojej bryły ani formy, gruntowne zmiany przejdzie natomiast jego wnętrze. Układ pomieszczeń zostanie przebudowany i dostosowany do obecnych funkcji. Na parterze powstaną nowoczesne przestrzenie wspólne: kawiarnia oraz lobby do odpoczynku, pracy i spotkań. W pomieszczeniach pojawi się więcej materiałów naturalnych, a kolorystyka zostanie uspokojona, rozjaśniona i unowocześniona. W budynku znajdzie się również więcej zieleni, w tym ogrody wertykalne. Istniejące nasadzenia zostaną zachowane.
Wyższy komfort, niższe zużycie
Wśród najważniejszych działań należy wymienić podniesienie wydajności wentylacji i wdrożenie nowoczesnych systemów windowych. Wnętrza rozjaśni nowy system oświetlenia, oparty na zachowanych, zmodernizowanych i ponownie wykorzystanych istniejących oprawach, ale z inteligentnym systemem sterowania, który pozwoli znacznie ograniczyć zużycie energii. Wszystkie te działania mają wspólny cel. Efektywność energetyczna biurowca radykalnie wzrośnie. To pozwoli ograniczyć ślad węglowy budynku o 85 proc. w porównaniu z tym, który wygenerowałyby rozbiórka i budowa nowego obiektu.

Odpowiednio dobrane baterie toaletowe pozwolą ograniczyć zużycie wody. Poprawiona zostanie również akustyka przegród budynku. Dodane zostaną także elementy podnoszące standard i komfort korzystania z terenu zewnętrznego, takie jak ładowarki do samochodów elektrycznych czy stojaki rowerowe. Obiekt został również dostosowany do użytkowania przez osoby o ograniczonej mobilności. V Tower otrzymała certyfikację BREEAM na poziomie Excellent, a także ubiega się o certyfikację WELL.
Tak się traktuje zabytki
Ważnymi elementami naszej pracy przy tym zleceniu były uważność i selektywność – tak aby wprowadzić możliwie najmniej ingerencji, a jak najwięcej elementów zachować z poszanowaniem pierwotnej koncepcji. Przykładem jest unikatowe 20. piętro, które inwestor planuje pozostawić w możliwie niezmienionej formie. Nie zabrakło też wyzwań, takich jak dopasowanie istniejących rozwiązań do nowych wymagań, np. kamiennych posadzek schodów do standardów certyfikacji „Obiekt bez barier”.
Inwestycja taka jak V Tower jest dla nas, projektantów i inwestorów, ważną wskazówką, jak myśleć o nowych budynkach, które przecież wciąż powstają. Obiekty projektowane dziś zostaną dla kolejnych pokoleń i, bardzo możliwe, dla kolejnych funkcji. Stąd coraz ważniejsze staje się projektowanie elastyczne, odporne na nieprzewidywalność i zmiany w czasie, umożliwiające adaptację do nowych okoliczności.

Rewitalizacja V Tower to przykład projektu, który pokazuje, jak złożone są dziś modernizacje istniejących budynków.
Z perspektywy generalnego wykonawcy największym wyzwaniem było połączenie prac budowlanych, projektowych i technicznych na działającym organizmie. Realizacja wymagała dostosowania obiektu do aktualnych wymagań funkcjonalnych i prawnych, przebudowy istniejących instalacji, często przy nieaktualnej, archiwalnej dokumentacji powykonawczej.
Takie projekty wymagają sprawnego zarządzania zmianą, dużego doświadczenia technicznego kadry inżynierskiej oraz ścisłej współpracy wszystkich uczestników procesu inwestycyjnego. Jednocześnie obserwujemy, że rewitalizacje istniejących obiektów będą odgrywać coraz większą rolę na rynku, a know-how zdobywane przy tego typu inwestycjach staje się jedną z najważniejszych kompetencji nowoczesnego budownictwa.
Archiwum: APA Wojciechowski



