Brak rzetelnych danych, strategicznego podejścia, edukacji oraz nadszarpnięte zaufanie do instrumentów publicznego wsparcia wciąż hamują rozwój polskiego rynku renowacji. Sama dyrektywa, nawet najlepsza, nie wystarczy, by to zmienić. Konieczne jest najpierw szersze spojrzenie – zarówno ze strony państwa, jak i inwestorów – na wiążące się z nią kompleksowe i bardzo wymierne korzyści gospodarcze, środowiskowe, zdrowotne i społeczne.



