Architektura uhonorowana

12 grudnia w Pałacu Zamoyskich w Warszawie odbyła się uroczysta gala Stowarzyszenia Architektów Polskich. Wydarzenie, tradycyjnie gromadzące szerokie grono praktyków i przedstawicieli instytucji publicznych, stanowiło nie tylko czas uhonorowania tegorocznych laureatów, lecz także okazję do rozmowy o kierunkach rozwoju polskiej architektury.

Centralnym punktem wieczoru było wręczenie Honorowej Nagrody SARP – najważniejszego indywidualnego wyróżnienia w polskim środowisku architektonicznym, przyznawanego od 1966 roku za całokształt twórczości, postawę zawodową i wkład w rozwój kultury przestrzeni w kraju. W 2025 roku Kapituła, która obradowała 4 listopada pod przewodnictwem Prezesa Marka Chrobaka, doceniła tym razem nie jedną osobę, lecz zespół architektów tworzących pracownię Kozień Architekci – Marka Kozienia, Magdalenę Kozień-Woźniak oraz Katarzynę Kozień-Kornecką.

Decyzja Kapituły podkreśliła niezwykłość tej trójki twórców, którzy w swojej pracy łączą w unikatowy sposób praktykę projektową, działalność dydaktyczną i refleksję teoretyczną. Laureaci są znani z eleganckiego i wyważonego języka architektonicznego, który harmonijnie wpisuje się w kontekst zarówno miejskich przestrzeni, jak i krajobrazów historycznych.

W ich dorobku znajdują się realizacje o zróżnicowanym charakterze – od instytucji kulturalnych po obiekty publiczne o znaczeniu społecznym – które wyróżnia dbałość o detal, trwałość rozwiązań oraz świadome kształtowanie relacji z otoczeniem. Uroczystość wręczenia Honorowej Nagrody SARP była także okazją do przyznania Medali Bene Merentibus – ustanowionych w 1996 roku wyróżnień dla osób szczególnie zasłużonych dla architektury rozumianej szerzej niż wyłącznie praktyka projektowa. Medal trafia do twórców, animatorów, instytucji i liderów działań, którzy poprzez swoją aktywność realnie wpływają na jakość debaty o przestrzeni, ochronę dziedzictwa oraz rozwój świadomości architektonicznej i urbanistycznej. W tegorocznej edycji uhonorowano: Bognę Świątkowską – założycielkę i wieloletnią liderkę Fundacji Bęc Zmiana, Aleksandra Baranowskiego – koordynatora projektów i pełnomocnika do spraw kontaktów architektonicznych w Polsce w ramach Narodowego Stowarzyszenia Architektów Ukrainy oraz Władysława Grochowskiego – Prezesa Grupy Arche, za konsekwentne działania na rzecz rewitalizacji zabytkowych obiektów.

Drugą część gali wypełniło ogłoszenie wyników XXIX edycji konkursu Polski Cement w Architekturze, organizowanego przez SARP i Stowarzyszenie Producentów Cementu. To jedno z nielicznych wyróżnień poświęconych w całości roli betonu w architekturze – materiału, który mimo swojej powszechności nieustannie inspiruje do poszukiwań formalnych, technologicznych i symbolicznych. Jury oceniło szeroki zakres zgłoszeń, nominując 19 realizacji i ostatecznie przyznając główne nagrody oraz wyróżnienia. Najważniejsze wyróżnienie – I Nagrodę – zdobyło Mauzoleum Martyrologii Wsi Polskich w Michniowie, projektu Nizio Design International.

Monumentalna, jednorodna forma obiektu została odczytana jako materialna opowieść o pamięci i doświadczeniu zbiorowym. Beton, z fakturą odciśniętą po drewnianym szalunku, stał się tu środkiem wyrazu o niemal metafizycznym charakterze: jednocześnie trwałym i kruchym, surowym i symbolicznym. Jury doceniło niezwykłą spójność idei, materiału i emocji zaklętych w architekturze budynku. II Nagrodę otrzymał WUWA Point we Wrocławiu – biurowiec autorstwa Maćków Pracowni Projektowej. Przyznano również Nagrodę Specjalną Stowarzyszenia Producentów Betonu Towarowego. Otrzymała ją nowa siedziba Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie.

Program gali uzupełniło podsumowanie VIII edycji konkursu Nagroda NIAiU „Przestrzeń wspólna jest wartością”, organizowanego przez Narodowy Instytut Architektury i Urbanistyki. Konkurs promuje najlepsze prace magisterskie podejmujące temat przestrzeni wspólnych i publicznych w ujęciu projektowym oraz teoretycznym.

W kategorii projektowej Nagrodę Główną otrzymał Tomasz Jaróg za koncepcję Parku Rzecznego Prądnika w Krakowie – projekt łączący rewitalizację terenów nadrzecznych z adaptacją miasta do zmian klimatu. Wyróżnienia przyznano Julii Gołębiewskiej za pracę dotyczącą przeciwdziałania eksurbanizacji małych miast oraz Aleksandrze Cassino za interdyscyplinarne studium tożsamości miejsca w Kazimierzu Dolnym. W kategorii teoretycznej Nagrodę Główną zdobył Daniel Mijalski za analizę architektury rave’u jako formy alternatywnego zamieszkiwania, natomiast wyróżnienie trafiło do Joanny Głowackiej za pracę poświęconą przemianom ulicy Brzozowej w Warszawie. Konkurs podkreślił znaczenie przestrzeni wspólnej jako istotnej wartości społecznej i kulturowej.


Co dziś najbardziej świadczy o wielkości architekta?

O wielkości architekta będą świadczyły jego dzieła odbierane za sto lat. Jak jego talent, warsztat,
idee i zbudowane domy sprawdzą się i staną się częścią Kultury Narodu.


Autorki i autorzy wielcy to tacy, którzy szukają zupełnie nowego spojrzenia, nowego podejścia, które coś poprawia w architekturze. Architekci tacy jak chociażby Le Corbusier, Mies van der Rohe czy Frank Lloyd Wright zostawili po sobie budynki, które otwierały nowe trendy.


Najważniejszą cechą architekta, mimo zmieniających się na przestrzeni tysiącleci technik i mód, jest umiejętna odpowiedź na wyzwania współczesności. Dziś architektoniczną siłę widzę w odpowiedzialności wobec natury i społeczeństwa: w budynkach neutralnych dla środowiska,
inkluzywnych, harmonijnie porządkujących przestrzeń.


O prawdziwej klasie i wielkości architekta świadczy umiejętność kształtowania przestrzeni,
które budują relacje między ludźmi, harmonijnie wpisują się w otoczenie i pozostają aktualne
mimo zmieniających się trendów. To połączenie odwagi, pokory i świadomości skutków własnych decyzji.


Talent, odpowiedzialność, wrażliwość na ludzi i miejsce, a także erudycja i wyobraźnia to cechy umysłu i charakteru niewystarczające, choć niezbędne do odniesienia pełnego powodzenia w pracy, w której podstawą powodzenia jest umiejętność panowania nad najgorszymi i najlepszymi skłonnościami inwestorów, współpracowników i – kto wie, czy obecnie nie jest to najbardziej istotne – umysłami, emocjami, wolą przyszłych użytkowników. Ktoś, kto potrafi przetrwać wielomiesięczny wysiłek koszmarnie ciężkiej pracy, nie zdradzając wątpliwości, zawahań, kto potrafi wpleść nieuniknione meandry twórczej pracy w żelazną dyscyplinę prowadzącą do sukcesu realizacji projektu, powinien wykonywać pracę architekta.


O wielkości architekta świadczy umiejętność wykorzystania wiedzy technicznej do stworzenia projektu, który odpowiada potrzebom społecznym i uwzględnia historię miejsca, nadając mu twórczo nowy charakter.


Wolałbym mówić o tym, co czyni architekta ważnym, a nie wielkim. Jeżeli rolę, którą można mu przypisać w całym procesie inwestycyjnym, uznać za wiodącą, to można mieć nadzieję, że funkcje społeczne, które były w immanentny sposób wpisane w zawód architekta, mogą być realizowane, i to jest znacznik pozycji w całym procesie. I wierzę, że wielu kolegów, którzy do tej pory postrzegali swoją misję przede wszystkim w kreacji pięknej przestrzeni użytecznej i trwałej, zechce zobaczyć tę rolę animatora życia publicznego w przestrzeniach przez siebie zrealizowanych.


Dziś o wielkości architekta świadczy umiejętność tworzenia przestrzeni pięknych, funkcjonalnych i odpowiedzialnych. Jest w tym trochę podobny do zamawiającego, który „projektuje” proces: określa
potrzeby, definiuje wymagania, wyznacza kierunek i standard jakości. Architekt kształtuje budynek, a zamawiający kształtuje warunki, w których ten budynek może powstać. Obie role łączy wizja, odpowiedzialność i myślenie o dobru wspólnym.


O wielkości architekta w XXI wieku świadczy synergia odpowiedzialności i głębokiej wrażliwości
na człowieka i otaczające go miejsce. To nie sam talent, choć niezbędny, lecz umiejętność przełożenia tej wrażliwości na projekt, który służy pokoleniom i szanuje kontekst. Oznacza to projektowanie w duchu trwałości i efektywności, gdzie kluczową rolę odgrywa beton towarowy.