Bezpieczeństwo a odpowiedzialność projektanta

MARIUSZ ŚCISŁO
Architekt, współwłaściciel i Prezes Zarządu FS&P ARCUS Sp. z o.o.,
Pełnomocnik SARP ds. legislacji

Wchodzące w życie z początkiem 2026 r. przepisy dotyczące ochrony ludności i obrony cywilnej stanowią jedną z najbardziej znaczących ingerencji ustawodawcy w proces inwestycyjno-budowlany ostatnich lat. Skala zmian, ich wielowątkowość oraz tempo procedowania powodują, że środowisko architektów, inżynierów i inwestorów znalazło się w sytuacji wymagającej nie tylko adaptacji projektowej, lecz także głębokiego zrozumienia nowej filozofii odpowiedzialności za bezpieczeństwo użytkowników budynków.

Zasadniczym problemem, z jakim mieliśmy do czynienia na etapie pierwotnych regulacji, była daleko idąca niejednoznaczność zapisów dotyczących miejsc doraźnego schronienia. Obowiązek projektowania kondygnacji podziemnych w sposób umożliwiający zorganizowanie MDS (miejsca doraźnego schronienia) bez określenia realnych parametrów pojemności i zakresu ingerencji konstrukcyjnej prowadził do interpretacji skrajnych – od symbolicznych rozwiązań formalnych po postulaty traktowania całych podziemi jako potencjalnych schronów. W tym kontekście należy jednoznacznie podkreślić wagę prac konsultacyjnych prowadzonych przez Stowarzyszenie Architektów Polskich we współpracy z innymi organizacjami branżowymi oraz administracją rządową. Korekty wprowadzone do ustawy, w szczególności nowe brzmienie art. 94, w sposób istotny porządkują zakres obowiązków projektanta. Powiązanie pojemności MDS z jasno określonymi wskaźnikami powierzchni użytkowej na osobę eliminuje największe źródło niepewności i pozwala na świadome programowanie funkcji podziemnych już na wczesnym etapie koncepcji.

Nowe regulacje wprowadzają realne, trwałe obciążenia dla procesu projektowego. Rozszerzenie zakresu projektu budowlanego o elementy ochrony ludności oznacza jakościową zmianę roli projektanta. Architekt przestaje być wyłącznie autorem formy i funkcji, stając się uczestnikiem systemu bezpieczeństwa publicznego. Doświadczenia takich państw jak Finlandia czy dramatyczne wnioski płynące z Ukrainy pokazują jednoznacznie, że skuteczność ochrony ludności nie zależy od obiektów specjalnych, lecz od dostępności bezpiecznych przestrzeni w bezpośrednim otoczeniu miejsca zamieszkania lub pracy. W tym sensie kierunek obrany przez polskiego ustawodawcę jest słuszny, jednak jego powodzenie zależeć będzie od praktyki stosowania przepisów, jednolitości interpretacji oraz wsparcia edukacyjnego dla uczestników procesu budowlanego.

Dlatego głównym zadaniem na najbliższe miesiące pozostaje upowszechnienie jasnych, zaakceptowanych przez organy państwa instrukcji i przykładów projektowych, które opracowano dzięki wysiłkom SARP, Polskiego Związku Firm Deweloperskich oraz Izby Architektów RP. W dokumencie przedstawiono aktualny stan prawny oraz materiały interpretacyjne pomocne przy realizacji nowych i kontynuowanych projektów budowlanych. Bez tego nawet przepisy tworzone w najlepszych intencjach mogą stać się źródłem chaosu decyzyjnego. Rolą autorów instrukcji jest zatem dbanie o to, aby bezpieczeństwo publiczne było realizowane w sposób racjonalny, proporcjonalny i profesjonalny.