Trzy narzędzia zamiast frazesów

Jakich zmian potrzebujemy „na już”? Nie będę postulował żadnych „zmian systemowych ani potrzeby edukacji”, bo takimi wnioskami kończy się każdy jałowy panel dyskusyjny. Postuluję zmianę podejścia władz miasta, a szczególnie Łodzi, do partnerów społecznych i środowisk eksperckich.

Współczesne miasto przestało być postrzegane wyłącznie jako zbiór budynków i infrastruktury. Dziś rozumiemy je jako żywy, niezwykle wrażliwy organizm, którego kondycja zależy od kruchej równowagi między interesami inwestorów, potrzebami mieszkańców a wymogami środowiska naturalnego. Jako środowisko architektów zrzeszonych w SARP, a szczególnie w specyficznym kontekście Łodzi – miasta o unikatowej, postindustrialnej tkance – stajemy przed pytaniem: jak radzić sobie z wyzwaniami i sprzecznościami, jakie stawia przed nami planowanie miast? Jak sprostać temu zadaniu w obliczu nieuchronnych różnic zdań pomiędzy naszym środowiskiem a władzami miasta oraz inwestorami? Odpowiedź jest prosta, ale i bardzo trudna: przede wszystkim powinniśmy kierować się interesem mieszkańców.

Architekt dziś
Tradycyjny model architekta jako „kreatora formy” odchodzi do przeszłości. Dziś nasza rola ewoluuje w stronę mediatora i stratega. Projektowanie zaczyna się od zrozumienia skomplikowanej sieci powiązań społecznych i ekonomicznych, ale również wzajemnego szacunku dla stron dialogu. W dobie kryzysu klimatycznego i mieszkaniowego architekt musi być rzecznikiem interesu publicznego. Naszą odpowiedzialnością jest dbanie o to, by każda nowa inwestycja nie tylko wypełniała potrzeby inwestora, ale także wnosiła wartość dodaną do przestrzeni wspólnej.

Warsztaty Od-nowa – projektowanie wnętrz foyer z widzami i użytkownikami Teatru Jaracza w Łodzi

W Łodzi, gdzie procesy rewitalizacji obszarowej są wpisane w codzienność, rozumiemy to wyjątkowo dobrze. W tak zarysowanym otoczeniu pracy projektantów oczekujemy, że nasze środowisko eksperckie będzie traktowane przez władze miasta jako partnerzy i współpracownicy. Na co dzień nie jest z tym jednak dobrze.

Standardy jakościowe: miasto odporne i bliskie
Według naszego środowiska kluczowym standardem urbanistycznym, który uznajemy za priorytet, jest idea miasta zwartego i wielofunkcyjnego, tzw. miasta 15-minutowego. Jakość życia mierzy się dziś dostępnością do zieleni, usług i transportu publicznego w zasięgu krótkiego spaceru. Z perspektywy projektowej najważniejsze stają się trzy filary:

  1. Gęstość miasta: dogęszczanie istniejących centrów zamiast rozlewania się przedmieść. To jedyna droga do zachowania efektywności ekonomicznej miast.
  2. Dostępność: projektowanie uniwersalne, budowanie przestrzeni inkluzywnej, przyjaznej dla seniorów i dzieci, opartej na niezawodnym transporcie publicznym.
  3. Błękitno-zielona infrastruktura: zieleń musi stać się integralnym systemem retencji wody i chłodzenia miasta, a nie tylko „dekoracją”.

Diagnoza: trudna współpraca w trójkącie inwestycji
Tym trzem priorytetom powinna być podporządkowana polityka przestrzenna miasta. Relacja na linii architekt–administracja–inwestor bywa określana mianem trudnego trójkąta. Niestety, wciąż zmagamy się z brakiem zaufania oraz niechęcią do uczciwych i przejrzystych zasad współpracy.

Od-nowa – prototypowanie ulic. Warsztaty z mieszkańcami

Administracja często ucieka od jakościowych procedur wyboru najlepszego rozwiązania projektowego, czyli przede wszystkim konkursów architektonicznych. Z kolei inwestorzy, pod presją kosztów, rzadko widzą w architekturze narzędzie budowania wartości w długiej perspektywie, skupiając się na szybkim zysku. Rolą SARP jest współpraca w interesie obu stron: pokazywanie urzędnikom, że dobra architektura to doskonałe narzędzie realizacji polityki, a inwestorom, że wysoka jakość to najlepsza lokata kapitału.

Rekomendacja nadrzędna: zmiana podejścia
Jakich zmian potrzebujemy „na już”? Nie będę postulował żadnych „zmian systemowych ani potrzeby edukacji”, bo takimi wnioskami kończy się każdy jałowy panel dyskusyjny. Postuluję zmianę podejścia władz miasta, a szczególnie Łodzi, do partnerów społecznych i środowisk eksperckich.

Otwartość na dialog o trudnych wyzwaniach, ale i ambitnych celach to podstawa uczciwej polityki przestrzennej. Ten dialog musi być prowadzony przy udziale mieszkańców. Służymy w tym pomocą i proponujemy trzy narzędzia:

  1. Transparentny system konkursowy jako standard: to jedyne narzędzie pozwalające na merytoryczne zderzenie wizji przed wydaniem publicznych pieniędzy. To walka o funkcjonalność i optymalizację kosztów eksploatacji.
  2. Warsztaty partycypacyjne (typu charrette): głos mieszkańców nie może trafiać do szuflady. Proponujemy warsztaty, w których architekci, urzędnicy i mieszkańcy pracują nad makietą w czasie rzeczywistym.
  3. Powołanie niezależnej Rady Architektury i Przestrzeni Miejskiej: eksperckie ciało doradcze, złożone z praktyków, powinno opiniować strategiczne decyzje urbanistyczne,chroniąc miasto przed doraźną polityką.
Od-nowa – prototypowanie ulic. Spacer studialny z mieszkańcami

Dość frazesów i kompromitujących pomysłów
Z łódzkiej perspektywy widzimy, że miasto odnosi sukces wtedy, gdy architektura szanuje historię, ale nie boi się współczesnego języka. Naszym zadaniem jako środowiska jest czuwanie, by ten rozwój nie odbywał się kosztem tożsamości i potrzeb najsłabszych użytkowników miasta. Jako SARP Łódź deklarujemy gotowość do tej trudnej, ale koniecznej rozmowy. Czekamy na ruch ze strony władz miasta Łodzi.