Wielka skala, ludzka miara

Czy budowlany rozmach koliduje z jakością architektury? A może wprost przeciwnie – otwiera szerokie perspektywy kształtowania wysokiej jakości życia poszczególnych osób i rodzin, niespotykane w inwestycjach o mniejszej skali? O to, jak zamieniać wolne tereny w rozległe dzielnice mieszkaniowe, aby zapewnić mieszkańcom więcej niż tylko dach nad głową, pytamy architektów, urbanistów, deweloperów i dostawców wyspecjalizowanych rozwiązań.

prof. dr hab. TOMASZ KOZŁOWSKI
Wydział Architektury,
Politechnika Krakowska

Skala czy rozmach same w sobie nie przesądzają o jakości architektury ani życia w niej. Problem pojawia się wtedy, gdy wielkość inwestycji staje się celem, a nie narzędziem. Duże zespoły tworzone przez deweloperów mogą zapewniać usługi, transport i zieleń, ale często prowadzą do anonimowości, braku przestrzeni dla samochodów i utraty poczucia przynależności. O jakości architektury decyduje przede wszystkim to, czy mieszkańcy mogą funkcjonować w przestrzeni o zrozumiałej dla nich skali. Potrzebne są ulice, usługi, zieleń i miejsca dla dzieci. Zaskakuję sam siebie, mówiąc te słowa, bo gdy myślę o wielkiej skali, widzę Muzeum Guggenheima w Bilbao projektu Franka Gehry’ego. Budynek o niemal nieludzkiej skali stał się atrakcją dla mieszkańców i gości z całego świata. To jednak po prostu wielka architektura. Nasze problemy dotyczą raczejPUM-u i miejsc parkingowych, a to już inna historia.


PAWEŁ KRUPA
Lider zespołu ds. masterplanów i transformacji przestrzeni
w związku z budową metra w Krakowie,
Biuro Architekta Miasta

Nie ma większej wartości w kształtowaniu przestrzeni niż człowiek, który w niej żyje. Dlatego tworzenie założeń urbanistycznych w dużej skali wymaga, by przed czynnikami ekonomicznymi, a nawet estetycznymi, dostrzegać potrzeby obecnych i przyszłych mieszkańców. Nowa zabudowa formą i gabarytami powinna być dopasowana do skali ludzkiej, a kompozycją budzić poczucie porządku, bezpieczeństwa i bliskości. Architektura ma obowiązek współgrać z zielenią w zakresie proporcji powierzchni i wysokości budynków oraz roślinności. Należy dążyć do uczytelniania struktury m.in. poprzez kształtowanie wartościowych przestrzeni publicznych, koncentrujących codzienną aktywność, orazskierowanych ku nim powiązań pieszych, odseparowanych od ruchu samochodowego. Duże założenia nie zwalniają od projektowania detali urbanistycznych, bo w codziennym użytkowaniu stają się one de facto zbiorem miejsc bliskich lub odpychających, zależnie od uwagi, jaką poświęcono użytkownikom na etapie projektowania.


arch. MACIEJ FRANTA
Frantagroup

W jednej lokalizacji odpowiednią skalą będzie niewielki dom, a gdzie indziej uzupełnienie zabudowy kubaturą kamienicy. Są też lokalizacje, w których sprawdza się duża skala, oferująca jakość życia osiąganą w zupełnie inny sposób. Dobry przykład to katowickie Osiedle Tysiąclecia – największe osiedle mieszkaniowe w Polsce, realizowane od lat 50. do 90. XX wieku. Mimo ogromnej skali przestrzeń została tam bardzo dobrze zaprojektowana. Budynki osadzono w rozległej zieleni, a osiedle wyposażono w liczne usługi, przedszkola i szkoły, również średnie. W podobny sposób staram się patrzeć na nasze realizacje, choćby na Cosmo w Chorzowie. Zabudowa punktowa ma istotne przewagi nad zabudową niższą i bardziej rozproszoną. Na tej samej działce pozwala zaprojektować więcej mieszkań narożnych, a więc lepiej doświetlonych, skuteczniej przewietrzanych i otwartych na szersze widoki. Dodatkowo budynki punktowe w mniejszym stopniu zacieniają otoczenie, potrafią też mniej przesłaniać widok niż długie ciągi niskiej zabudowy.


arch. MAREK SZPINDA
UCEES

Duże inwestycje wpływają na sposób funkcjonowania i rozwój całych dzielnic, dlatego wymagają myślenia wykraczającego daleko poza projektowanie pojedynczych obiektów. W UCEES od początku przyjęliśmy jednak perspektywę człowieka, ponieważ ojakości przestrzeni decyduje przede wszystkim to, jak mieszkańcy będą jej doświadczać każdego dnia. Mam namyśli wszystkie elementy, które stanowią esencję miejskiego życia i decydują o codziennym komforcie mieszkańców: małą architekturę, skwery, place zabaw, wygląd parterów, bliskość usług. W rozległych kompleksach mieszkaniowych istotne jest też właściwe strefowanie przestrzeni – od publicznej, przez półpubliczną i półprywatną, aż po całkowicie prywatną. Utrzymanie racjonalnych proporcji między nimi pozwala tworzyć osiedla zapewniające poczucie bezpieczeństwa. Dlatego zabudowa mieszkaniowa nie powinna przytłaczaćfunkcji użytkowej. Ma stanowić raczejatrakcyjne tło dla życia toczącego się zarówno na zewnątrz osiedla, jak i pomiędzy budynkami, na dziedzińcach.


AGNIESZKA WIDŁAK-LINDSAY
Prezes Polskiego Związku Firm Deweloperskich, oddział Kraków

Większa skala inwestycji nie musi odbijać się ujemnie na jakości architektury. Mamy w Krakowie przykłady bardzo dobrze zaprojektowanych kompleksów mieszkaniowych, z przemyślaną i spójną architekturą. Deweloperzy często decydują się na współpracę z renomowanymi pracowniami projektowymi, czego efektem są wyróżniające się realizacje – wysoko oceniane przez środowiska architektoniczno-urbanistyczne. W odbiorze społecznym ścierają się zróżnicowane gusty, niemniej współczesna architektura mieszkaniowa potrafi być doceniana. Przykład to wystawa plenerowa i album powstałe z inicjatywy głównego architekta miasta Krakowa Janusza Sepioła, a poświęcone architekturze tej metropolii w trzeciej dekadzie XXI wieku. Skalę i charakter przemian ukazuje tu prawie setka projektów. Wśród nich są budynki publiczne, tereny zielone, obiekty infrastruktury transportowej, a także liczne przykłady zabudowy wielorodzinnej, osiedli mieszkalnych oraz budynków biurowych. Ponad połowa to projekty deweloperskie, w tym wielu członków PZFD.


MATEUSZ PRAŻAK
Zastępca dyrektora, kierownik projektu, dział analiz i koordynacji projektów,
Activ Investment

Duża skala inwestycji nie musi oznaczać kompromisu w jakości życia – przeciwnie, może stać się jej największym atutem, jeśli za rozmachem projektu stoi spójna wizja urbanistyczna i konsekwentna dbałość o detal. O codziennym komforcie mieszkańców decydują nie tylko same budynki, lecz w równej mierze przestrzenie pomiędzy nimi oraz jakość części wspólnych. Dobrze doświetlona, estetycznie zaprojektowana klatka schodowa buduje pierwsze wrażenie i wpływa na odbiór całej inwestycji – to wizytówka, którą mieszkaniec ogląda każdego dnia. Otoczenie budynków powinno z kolei sprzyjać nie tylko komunikacji, ale przede wszystkim odpoczynkowi i sąsiedzkim relacjom. Szczególną rolę odgrywa tu wielopoziomowa zieleń, jak drzewa, ozdobne krzewy czy byliny, które poprawiają mikroklimat, tłumią hałas i podnoszą komfort codziennego przebywania na osiedlu. Dopiero wtedy duże osiedle przestaje być zbiorem budynków, a staje się spójną, przemyślaną przestrzenią do życia.


SŁAWOMIR MALINOWSKI
Manager ds. strategii i rozwoju biznesu, WOHR Polska

Skala współczesnych osiedli mieszkaniowych sama w sobie nie decyduje o jakości życia mieszkańców. Najważniejsze jest to, w jaki sposób zagospodarowana zostanie przestrzeń. Dobrze zaprojektowane osiedle powinno zachować równowagę między zabudową, zielenią, rekreacją i funkcjonalną mobilnością. Właśnie dlatego tak ważne jest ograniczanie powierzchni zajmowanej przez tradycyjne parkingi. Dzięki kompaktowym systemom parkingowym WOHR można efektywnie wykorzystać przestrzeń, odzyskując cenne metry kwadratowe na drzewa, place zabaw, tereny rekreacyjne czy miejsca integracji mieszkańców. Idea zielonego parkingu pokazuje, że parking nie musi dominować w krajobrazie osiedla – może stać się elementem wspierającym zrównoważone projektowanie. To właśnie takie rozwiązania sprawiają, że nawet duże inwestycje stają się bardziej przyjazne, funkcjonalne i atrakcyjne do życia.


MICHAŁ SIERAKOWSKI
Kierownik ds. Marketingu, YIT Development

Duża skala inwestycji nie musi zaprzeczać jakości ani funkcjonalności architektury. Kluczem jest odpowiedzialne i przemyślane podejście do urbanistyki. W YIT Development realizujemy je poprzez autorski koncept More Life in Yards. Wychodzimy z założenia, że otoczenie budynku ma równie duże znaczenie dla komfortu życia lokatorów, jak samo mieszkanie. Przestrzeń wokół inwestycji dzielimy na trzy przemyślane strefy, które mieszkańcy wykorzystują do przyjemnego spędzania czasu wolnego, zabawy oraz relaksu. Projektujemy ją tak, by w danej okolicy po prostu chciało się żyć. Dobrym przykładem realizacji o sporej skali, która nie przytłacza, jest nasz warszawski Aroma Park. Jakość architektury to także bezpieczeństwo. Czerpiąc inspirację z fińskich dobrych praktyk, od początku uwzględniamy w projektach zaawansowane infrastrukturalnie budowle ochronne i schrony. Działając w modelu dual-use, planujemy podziemne pomieszczenia, które będą służyć mieszkańcom na co dzień. Rozmach budowlany może tworzyć dobrą przestrzeń, jeśli od pierwszego szkicu łączy komfort, estetykę i ochronę rodzin.