BETON PREFABRYKOWANY NIE ZAWSZE ARCHITEKTONICZNY
Od Le Corbusiera po Zahę Hadid i od wielkopłytowego bloku po rzeźbiarską fasadę muzeum – prefabrykacja betonowa z narzędzia masowej produkcji przekształciła się w technologię wspierającą zarówno zrównoważone budownictwo, jak i indywidualne ambicje projektowe. Historia prefabrykacji to opowieść o nieustannej transformacji: od inżynierskiej konieczności do świadomego wyboru twórcy. I znów w stronę konstrukcji.

Prefabrykacja betonowa, czyli technologia wytwarzania elementów budowlanych poza placem budowy i ich późniejszy montaż w docelowym miejscu, to rozwiązanie, które zrewolucjonizowało sposób myślenia o projektowaniu i realizacji architektury. Choć współcześnie kojarzy się z zaawansowaną technologią i precyzją, jej początki sięgają XIX wieku i są nierozerwalnie związane z rozwojem betonu zbrojonego.
Powszechnie funkcjonuje przekonanie, jakoby początków prefabrykacji należało szukać już u starożytnych Rzymian, którzy z kamiennego kruszywa, gipsu, wapna oraz wezuwiańskich popiołów wulkanicznych tworzyli materiał przypominający w sensie technicznym współczesny beton [1]. Za prekursora współczesnej prefabrykacji uznaje się jednak Josepha Moniera – francuskiego ogrodnika i wynalazcę. W latach 60. XIX wieku zaczął on eksperymentować z żelbetem jako materiałem do produkcji donic, kanałów i zbiorników. W ślad za nim François Hennebique opatentował w 1892 r. system konstrukcji żelbetowej, który szybko zdobył popularność w całej Europie [2]. Twórca nazwał go le béton armé („beton zbrojony”), a po raz pierwszy zastosował w 1879 r. w Belgii, w projekcie domu znanego jako Villa M. Madoux.
Przełomowe znaczenie miały realizacje Auguste’a Perreta, który już na początku XX wieku stosował prefabrykowane elementy żelbetowe w budownictwie mieszkaniowym. Jego dom przy rue Franklin w Paryżu z 1905 r. uchodzi za jedną z pierwszych nowoczesnych konstrukcji żelbetowych oekspresyjnej formie architektonicznej [3]. O nowatorskim charakterzekoncepcji tego projektu łatwo się przekonać, gdyż jest to pierwszy domwykonany w konstrukcji żelbetowejszkieletowej, całkowicie uwidocznionejna zewnątrz.
Jednym z największych orędowników i teoretyków prefabrykacji był klasyk francuskiej architektury – Le Corbusier. Widział w niej środek do osiągnięcia nowego ładu urbanistycznego i społecznego. Jego postulaty standaryzacji, modularności oraz racjonalizacji produkcji miały ogromny wpływ na rozwój architektury XX wieku [4]. Początek kariery Le Corbusiera związany jest z projektem Maison Dom-Ino („Domino”), zaprojektowanym w latach 1914–1915. Łacińska nazwa stanowi grę słów łączącą dom z grą domino. Przedstawiony w projekcie schemat można byłoby łączyć ze sobą jak kostki domina. W jego projektach, takich jak Unité d’Habitation („Jednostka mieszkaniowa”) w Marsylii (1952), zastosowanie prefabrykowanych komponentów umożliwiło realizację złożonych struktur w szybkim tempie [5].
Prefabrykacja odegrała kluczową rolę w twórczości Jeana Prouvé, który w latach 30. XX wieku projektował lekkie domy o konstrukcji stalowo-betonowej, montowane z gotowychelementów [6]. Le Corbusier pisałonim: „Jean Prouvé łączy w swojejosobie architekta i inżyniera, a dokładniej mówiąc, architekta i muratora,gdyż wszystko, czego się dotknie i coprojektuje, natychmiast otrzymujeelegancką i plastyczną formę o błyskotliwie rozwiązanej wytrzymałościi produkcji przemysłowej” [7].
Bez balastu wielkiej płyty
Po II wojnie światowej prefabrykacja stała się powszechnym rozwiązaniem – szczególnie w Europie Środkowo-Wschodniej. Pierwszy wielokondygnacyjny budynek mieszkalny z prefabrykatów żelbetowych powstał w 1955 r. w Warszawie. Rozpoczął on powszechne stosowanie tzw. wielkiej płyty, z kulminacją w latach 70. i 80. XX wieku. Szeroka skala tego rozwiązania, realizowanego przez prawie 200 fabryk domów i wytwórni, przy braku odpowiednich materiałów budowlanych oraz niskich standardach jakości, miała dobrze znane konsekwencje. Prefabrykacja betonowa na terenach Polski przez długi czas kojarzyła się głównie pejoratywnie. Ten negatywny obraz był jednym z powodów załamania się prefabrykacji w okresie przemian polityczno-gospodarczych w Polsce po 1989 r. [1].
Napływ inwestorów zagranicznych w latach 90. XX stulecia i później sprawił, że prefabrykacją zainteresowano się u nas na nowo i rozpoczęto wdrożenia różnego typu rozwiązań związanych ze stosowaniem gotowych elementów betonowych. Powszechne stało się wykorzystanie kostki brukowej, mającej z czasem zupełnie odmienić oblicze polskich chodników. Drobnowymiarowa prefabrykacja budziła i nadal budzi zainteresowanie także w związku z modą na beton architektoniczny. Niedawny boom inwestycyjny w obszarze infrastruktury drogowej i publicznej sprawił, że wręcz niezbędny stał się dalszy rozwój prefabrykacji odpowiedniej do tych potrzeb.
Od lat 90. XX wieku prefabrykacja przeszła transformację również za sprawą wprowadzenia nowych materiałów, takich jak beton HPC (high-performance concrete), SCC (self-compacting concrete), UHPC (ultra-high performance concrete) i GRC (glass reinforced concrete), oraz cyfrowych narzędzi projektowych i produkcyjnych.
I architektura, i konstrukcja
Współcześni architekci chętnie wykorzystują prefabrykację jako narzędzie precyzyjnej realizacji swoich projektów. Zaha Hadid zastosowała prefabrykowane komponenty betonowe, aby urzeczywistnić projekt Roca Warszawie London Gallery. W swoich projektach po prefabrykację sięga również Rudy Ricciotti, czego znamiennym przykładem jest MuCEM w Marsylii. Duże panele betonowe tworzą tu siatkę okalającą budynek. Jacques Herzog i Pierre de Meuron w Eberswalde Senior Technical School pokazali, że prefabrykacja może wykorzystywać nowe technologie. Inni współcześni architekci, m.in. Kengo Kuma (np. Victoria & Albert Museum w Dundee) wykorzystują tę technologię jako element odwzorowania natury, łącząc powtarzalność z elastycznością formy i funkcji.
Jednak prefabrykacja to nie tylko architektura, którą podziwiamy za jej kunszt i finezję. Nie można zapominać o powszechnym zastosowaniu prefabrykacji np. w budownictwie przemysłowym, w obrębie którego zagościła już na stałe. Obecnie obiekty wykonane z użyciem prętowych elementów konstrukcyjnych z betonu są tak powszechne, że trudno sobie
wyobrazić projektowanie bez nich.
Prefabrykaty uporządkowane Powszechne występowanie prefabrykacji sprawiło, że konieczne wydawało się wprowadzenie kategoryzacji wykonywanych elementów. W rezultacie powstało wiele typologii prefabrykacji w zależności od zastosowania w budownictwie, kształtu elementów i ich wielkości, a także rozwiązania materiałowego lub konstrukcyjnego. Powszechne stało się rozróżnianie prefabrykatów według ich rozmiaru i wagi, co dzieli je na drobnowymiarowe, średniowymiarowe i wielkowymiarowe. Jest to niestety podział niejednoznaczny.
Z tego powodu w literaturze przedmiotu pojawia się najczęściej podział wynikający z zastosowania prefabrykatów w poszczególnych sektorach budownictwa. Ten rodzaj kategoryzacji został przedstawiony m.in. w publikacji Prefabrykacja – jakość, trwałość, różnorodność. Asortyment wyrobów, wydanej w 2014 r. Z mojego punktu widzenia konieczne wydaje się uzupełnienie zamieszczonej tam tabeli o najczęściej występujące elementy z zakresu betonu architektonicznego. Istotne jest również wskazanie dwóch pominiętych obszarów, w których wygląd elementów prefabrykowanych jest bardzo często specyfikowany. Chodzi o budynki użyteczności publicznej (m.in. muzea, sądy, budynki
uniwersyteckie) oraz budynki komercyjne (np. biurowce czy obiekty handlowe). Uzupełnienia te oznaczam kursywą.

Jak odnotowano w tabeli, podział prefabrykatów jest dość obszerny, ale niejednoznaczny. Wypływa stąd konieczność sięgania do innych podziałów, co do których nie będzie wątpliwości interpretacyjnych. Konieczne wydaje się zatem sięgnięcie po aktualnie obowiązujące prawodawstwo i normalizacje w tym zakresie.
W stronę ekologii i bezpieczeństwa
Od XIX wieku przez kolejne dziesięciolecia prefabrykacja bardzo się rozwinęła. Dziś nie sposób już sobie wyobrazić realizacji jakiegokolwiek obiektu bez użycia prefabrykacji betonowej. Hale przemysłowe, stadiony, muzea, obiekty inżynierskie, mosty, budynki jednorodzinne i wielorodzinne, budynki komercyjne – wykonywane są w technologii prefabrykacji betonowej albo w całości lub w przeważającym zakresie, albo choćby w małej części zawierają elementy tej technologii.
Wciąż istnieje tu jednak przestrzeń dla innowacji. Jednym z jej obszarów musi być zastosowanie bardziej ekologicznych surowców (jak beton o niższym śladzie węglowym) i procesów (choćby w zakresie źródeł stosowanej energii).
W obecnych czasach należy także zadać sobie pytanie: czy istnieje inny powszechnie dostępny materiał, który może być wykorzystywany w zakresie zabezpieczenia infrastruktury krytycznej i miejsc schronienia? Odpowiedź brzmi: zapewne nie. Już teraz trwają prace nad wdrożeniem prefabrykacji betonowej w obszarze szeroko rozumianego bezpieczeństwa.
Bibliografia
[1] Adamczewski G., Woyciechowski P., Prefabrykacja – jakość, trwałość, różnorodność, z. 1, Stowarzyszenie Producentów Betonów, Warszawa 2014.
[2] Frampton K., Modern Architecture: A Critical History. Thames & Hudson, 2020.
[3] Curtis W.J.R., Modern Architecture Since 1900. Phaidon, 1996.
[4] Le Corbusier, Vers une architecture. Nouvelle edition, 2021.
[5] Drexler A., Curtis W.J.R., Le Corbusier 1887–1965: The Lyricism of Architecture in the Machine Age. Taschen, 2015.
[6] Sulzer P., Jean Prouvé: Complete Works 1917–1933, Birkhäuser, 1999.
[7] knaufmag.pl/projektanci/prouve/ (dostęp: 09.03.2026). [8] Jodidio J., Zaha Hadid. Complete Works 1979 – Today, Koln, 2023.
[9] Maison Dom-Ino, https://lecorbusier-worldheritage.org/en/1887-1917/ (dostęp: 25.03.2026). [10] Unité d’habitation, https://lecorbusier-worldheritage. org/en/unite-habitation/ (dostęp: 25.03.2026).










