ROZWÓJ PRZEZ ODWAGĘ I KONSEKWENCJĘ
Projektują oraz budują, z sukcesami adaptują wymagające obiekty zabytkowe. I wciąż zwiększają skalę. O dynamicznym rozwoju, ekspansji na nowe rynki oraz planach na przyszłość firmy DEMIURG rozmawiamy z prezesem zarządu MIKOŁAJEM JANKOWSKIM i prokurentem BARTOSZEM KACZMARKIEM.

Paweł Kaliński: Zacznijmy od podstaw – czym jest DEMIURG? Jak w kilku zdaniach opisaliby Panowie firmę i jej rolę w procesie inwestycyjnym?
Mikołaj Jankowski: Najprościej mówiąc, jesteśmy partnerem, który może przeprowadzić inwestycję od analizy chłonności i koncepcji, przez projekt oraz realizację, aż po uzyskanie pozwolenia na użytkowanie. Łączymy kompetencje projektowe z generalnym wykonawstwem.
Bartosz Kaczmarek: Dla inwestora oznacza to przede wszystkim wygodę i bezpieczeństwo. Ma jednego partnera, który odpowiada za całą inwestycję, projekt, budowę, koszty, harmonogram i finalny efekt. To model, który zyskuje dziś na znaczeniu i stanowi jeden z naszych wyróżników. Prowadzimy również budowy od podstaw, jednak naszą specjalnością są wymagające inwestycje związane z przebudową, rozbudową i nadbudową istniejących obiektów. Nadajemy im nowe funkcje i jakość, często pracując w obszarach objętych ochroną konserwatorską lub przy budynkach wpisanych do rejestru zabytków. To realizacje, które wymagają szczególnej precyzji, doświadczenia i zrozumienia kontekstu.
P.K.: A co wyróżnia firmę na tle konkurencji?
M.J.: Odwaga w podejmowaniu trudnych projektów i kompetencje, które pozwalają je realizować.
B.K.: Doświadczony zespół i know-how, dzięki którym działamy tam, gdzie inni się wycofują – budując zaufanie i długofalowe relacje.
P.K.: Ostatnie lata były dla DEMIURGA okresem intensywnego rozwoju.
Jak z perspektywy zarządu wyglądała ta droga?
M.J.: To był czas bardzo świadomego budowania pozycji firmy. Skupiliśmy się na projektach wymagających – często bardziej złożonych niż standardowe realizacje – które rozwijają nasze kompetencje i pozwalają zdobywać doświadczenie tam, gdzie nie ma miejsca na schematyczne podejście.
B.K.: To był dla nas naturalny moment na kolejny krok. Po wielu latach intensywnej działalności w Poznaniu czuliśmy, że w dużej mierze wykorzystaliśmy potencjał tego rynku i jesteśmy gotowi, by rozwijać się dalej. Jednocześnie obserwujemy, że dynamika inwestycyjna w Poznaniu w ostatnim czasie wyraźnie spowolniła, a część inwestorów, z którymi współpracujemy, coraz częściej kieruje swoją uwagę w stronę innych, szybciej rozwijających się lokalizacji. To skłoniło nas do poszukiwania nowych rynków i dalszej ekspansji.
P.K.: Czy można wskazać moment przełomowy, który nadał rozwojowi firmy nowe tempo?
B.K.: Można wskazać kilka takich momentów. Oprócz ukończenia w ostatnich latach kilku imponujących realizacji szczególną chwilą było otwarcie w 2022 roku oddziału DEMIURGA we Wrocławiu. Kieruje nim Marcin Śniegowski. Postawiliśmy na Wrocław, ponieważ dostrzegamy znaczny potencjał budowlany w tym mieście, a tak naprawdę działamy w całym województwie dolnośląskim.
P.K.: Rok 2026 przyniósł kolejny ważny krok – otwarcie oddziału w Trójmieście. Co stało za tą decyzją?
M.J.: Chcieliśmy być bliżej inwestycji i naszych klientów, a Trójmiasto to dziś jeden z najbardziej dynamicznie rozwijających się rynków w Polsce. Zresztą z regionem północnej Polski i inwestycjami nad morzem byliśmy związani już wcześniej – jeszcze przed otwarciem oddziału realizowaliśmy tu duże projekty, m.in. dwa obiekty przemysłowe w Świnoujściu oraz adaptację zabytkowych zabudowań w Sopocie.
B.K.: Lokalna obecność daje realną przewagę, dlatego nasze oddziały opieramy na zespołach tworzonych przez osoby silnie związane z danym rynkiem, zarówno we Wrocławiu, jak i w Trójmieście. Trójmiejskim oddziałem kieruje Katarzyna Kalk, która doskonale rozumie specyfikę regionu. Do współpracy zapraszamy ludzi z energią, doświadczeniem i ugruntowaną pozycją zawodową – takich, którzy budzą zaufanie i reprezentują najwyższy poziom profesjonalizmu. Wierzymy,
że to właśnie silne lokalne zespoły są kluczem do skutecznej realizacji inwestycji i długofalowego rozwoju.
P.K.: Czy wejście na nowe rynki wiązało się z wyzwaniami?
B.K.: Każdy rynek jest inny, dlatego najważniejsze są elastyczność i uważność. Na szczęście mamy to w naszym DNA – są to cechy, które pozwalają nam skutecznie działać w różnych lokalizacjach, bez kompromisów w zakresie jakości i standardów.
P.K.: Jakie obszary działalności najmocniej napędzają dziś rozwój DEMIURGA?
B.K.: Coraz wyraźniej specjalizujemy się w najbardziej wymagających realizacjach: przebudowach, rozbudowach i nadbudowach w centrach miast. To projekty w trudnej, zwartej zabudowie, często w strefach ochrony konserwatorskiej lub w obiektach zabytkowych. Mamy w tym zakresie ponad 20 lat doświadczenia, dzięki czemu podejmujemy się także realizacji, których wielu generalnych wykonawców unika. Obok wiedzy technicznej niezbędne są tu również zrozumienie kontekstu miejsca, precyzja działania oraz znakomita organizacja prac.
M.J.: Takie inwestycje wymagają dużego doświadczenia, koordynacji i umiejętności przewidywania ryzyk. Rozwinęliśmy te kompetencje. Dzięki nim jesteśmy w stanie prowadzić inwestora przez wszystkie etapy i brać odpowiedzialność za powodzenie całości procesu.
B.K.: Dodam, że zauważamy wyraźną zmianę. Inwestorzy coraz częściej wykorzystują istniejącą tkankę, zamiast budować od podstaw. To podejście wynika z rosnącej świadomości i racjonalnej oceny zasobów, ale też z realnych uwarunkowań. Zasoby gruntów w atrakcyjnych lokalizacjach są ograniczone, a miasta naturalnie się zagęszczają. Jednocześnie zmieniają się oczekiwania użytkowników – coraz większe znaczenie ma komfort życia w modelu miasta piętnastominutowego, w którym wszystkie najważniejsze funkcje są łatwo i szybko dostępne. Chcemy mieszkać, pracować i spędzać czas blisko siebie, bez konieczności długich dojazdów. To sprawia, że adaptacja, przebudowa i nadawanie nowych funkcji istniejącym obiektom stają się naturalnym kierunkiem rozwoju rynku.
M.J.: A my czujemy się w tym obszarze bardzo dobrze – to dziś nasza naturalna specjalizacja.
P.K.: Które realizacje najlepiej pokazują kompetencje DEMIURGA?
M.J.: Bez wątpienia projekty złożone pod względem inżynierskim i organizacyjnym. Jednym z pierwszych takich wyzwań była Concordia Design na wrocławskiej Wyspie Słodowej, łącząca zabytkową tkankę z nowoczesną architekturą. Dodatkowo współpracowaliśmy tu z międzynarodowym biurem MVRDV. Był to ważny sprawdzian zakończony sukcesem – budynek zdobył nagrodę Building of the Year 2021 przyznawaną przez ArchDaily.
B.K.: Warto wspomnieć także o Kamienicy Wiedeńskiej w Poznaniu – wymagającej przebudowie w ścisłym centrum miasta, w zwartej zabudowie. Projekt stał się dużym wyzwaniem logistycznym, organizacyjnym i inżynierskim, ale takie realizacje najlepiej pokazują wartość naszego doświadczenia.
P.K.: Jakie cele firma stawia sobie na najbliższe lata?
M.J.: Głównym kierunkiem jest rozwój nowych oddziałów i budowa silnych, samodzielnych zespołów, podobnych do tego w Poznaniu. Stawiamy na zaangażowanych specjalistów, którzy chcą rozwijać się razem z DEMIURGIEM i realnie wpływać na jakość projektów.
B.K.: Równolegle od wielu lat rozwijamy model „zaprojektuj i wybuduj”, zapewniający inwestorowi pełne odciążenie w całym procesie. Bierzemy odpowiedzialność za każdy etap, aby nasi partnerzy mogli skupić się na swoim biznesie.



