BUILDER 09.2026



Kto z nas umie cieszyć się odgłosami codzienności? To pytanie przy pracy nad jubileuszowym, 350. numerem „Buildera” nasunęła nam wizyta na budowie Centrum Muzyki w Krakowie – przyszłej siedziby m.in. Capelli Cracoviensis i Sinfonietty Cracovii. Choć gmach rysujący się w perspektywie Błoń ma zostać oddany do użytku dopiero w przyszłym roku, już teraz przyciąga do siebie melomanów. Służą temu nie tylko cykliczne „Koncerty na budowie”, ale też wydarzenia takie jak „(Nie)spacer dźwiękowy”, przygotowany przez Spółdzielnię Muzyczną Contemporary Ensemble. Inspiracją dla artystów była koncepcja soundwalku Raymonda Murraya Schafera. Uczestnicy wsłuchiwali się w szum drzew, w odgłosy ulicy, kroki, głosy i przypadkowe rytmy miasta. Ileż tu muzyki!
Sztukę odkrywania artyzmu w prozaicznych na pozór dźwiękach miasta warto rozwijać m.in. w Śródmieściu Gdyni. Jego założenie urbanistyczne zostało wpisane na listę UNESCO – obok choćby historycznego centrum Krakowa, renesansowego planu Zamościa czy wielkiego dzieła podniesienia z gruzów warszawskiej Starówki. Zachęcamy, by „Miasto z morza i marzeń” poznać bliżej – za sprawą lektury, a później najlepiej osobiście, na własne oczy, z szumem morza i krzykiem mew w tle.
Znacznie potężniejszy, a przy tym pełen radości krzyk rozlegał się niedawno z gardeł kibiców w trakcie PROCURAL Handball Cup. Przedsezonowa rywalizacja europejskich drużyn piłki ręcznej już po raz drugi stała się okazją do spotkania ludzi, dla których ważne są rozwój, współpraca i konsekwentne dążenie do celu. Właśnie te wartości połączyły ze sobą świat sportu i biznesu. Nie mogło tam zabraknąć naszego wysłannika. Kibicował najgłośniej!
Do szczególnie znamiennych dźwięków września przez dekady należał pierwszy dzwonek – dziś w wielu szkołach zastępowany łagodnymi melodiami. Zmian jest jednak więcej. – Przez lata traktowaliśmy szkołę przede wszystkim jako „maszynę do nauki”. (…) Jednak współczesne podejście do projektowania przestrzeni edukacyjnej pokazuje, że architektura powinna być czymś więcej niż tłem dla lekcji – pisze w swym felietonie Agnieszka Kalinowska-Sołtys. I wskazuje czym. Z kolei Mirosław Nizio odsłania ukryte sensy mody. Przypomina, że ubiór bywa kostiumem, zbroją czy mundurem, a przede wszystkim powinien stanowić drugą skórę.
Ramy dla wszystkich tych szlachetnych i słusznych przejawów ludzkiej aktywności tworzy rzecz jasna budownictwo. Nad jego przyszłością będą wkrótce debatować uczestnicy Kongresu Budownictwa Polskiego 2026. Wśród najważniejszych tematów dyskusji znalazła się kwestia energetyki atomowej – i pytanie, na ile polski atom będzie rzeczywiście polski.
Jest jeszcze coś ponad tym. To bezpieczeństwo. Drugą część magazynu poświęciliśmy więc tematyce architektury bezpieczeństwa w różnych skalach – od mieszkania po region. Na łamy „Buildera” zaprosiliśmy ekspertów doświadczonych w kształtowaniu obiektów odpornych na różnego rodzaju kryzysy – nie tylko związane ze zbrojną napaścią, ale także z kataklizmami naturalnymi czy przeciągającym się blackoutem. Dla współczesnego budownictwa przedłużający się brak prądu ma przecież bardzo daleko idące konsekwencje. Wrzesień to dobry czas, by zgłębić tę tematykę.
Okrągły 350. raz mamy przyjemność zaprosić do lektury!



