Jeśli spojrzeć na światło, powietrze i kolor przez pryzmat regulacji organizmu, staje się jasne, że architektura jest interwencją biologiczną. Nie punktową, lecz przewlekłą. Współczesna architektura coraz częściej operuje językiem komfortu, dobrostanu i jakości życia. Pojęcia te funkcjonują jednak głównie jako dodatki do programu funkcjonalnego, estetyki lub strategii marketingowej. Zdrowie w praktyce projektowej funkcjonuje raczej jako…


