Home Ludzie TWORZYMY DOBRY KLIMAT
TWORZYMY DOBRY KLIMAT
0

TWORZYMY DOBRY KLIMAT

0
0

,,Przyczyniamy się do budowania zrównoważonych obiektów, tworzenia zdrowego klimatu i odpowiedniego środowiska do życia oraz pracy.” Rozmowa z Piotrem Wolakiem, Prezesem Zarządu Lindab

Grzegorz Przepiórka: Zacznijmy od ogólnego spojrzenia. Jak przedstawia  się aktualny standing Grupy Lindab w Polsce i na innych rynkach?

Piotr Wolak: Wysoka pozycja Lindab i bardzo dobre postrzeganie firmy w Polsce oraz za granicą to przede wszystkim rezultat doświadczenia, na które składa się ponad 60-letnia obecność na rynku. Działamy w 31 krajach, w których funkcjonuje 135 naszych oddziałów i 3000 punktów sprzedaży detalicznej. Zatrudniamy ponad 5000 pracowników zaangażowanych w dostarczanie milionów produktów oraz obsługę tysięcy klientów. Stosujemy indywidualne podejście w zależności od rynku, uwzględniając tym samym jego specyfikę i oczekiwania klientów. Stanowimy potężną Grupę, o której potencjale świadczą również działania w Polsce. Lindab jest obecny na polskim rynku od blisko trzech dekad. Bardzo wyraźnie rozwinęliśmy się w segmencie wentylacyjnym, w którym niewątpliwie jesteśmy liderem, a trendy wyznaczamy również jako producent pokryć dachowych i systemów rynnowych.

G.P.: Rozmiary Grupy, a co za tym idzie – silna kultura korporacyjna, to atut czy wędzidło?

P.W.: Nie ma nic złego w byciu częścią korporacji. Potężne know-how, wieloletnie doświadczenie – to są wartości nieocenione. Nauczyliśmy się korzystać z dobrodziejstw, jakie daje Grupa, lecz potrafimy też zachować autonomię i niezależność w podejmowaniu decyzji. Kluczem do sukcesu jest bowiem nie stracić własnego DNA.

G.P.: Jak Lindab zareagował na nowe warunki? Czy wybuch pandemii to było zderzenie Titanica z górą lodową?

P.W.: Zarówno dla nas, jak i całej branży było to nowe doświadczenie, aczkolwiek nie aż tak katastroficzne, jak pan sugeruje. W związku z tym, że Lindab ma oddział we włoskiej Padwie, pierwsze sygnały odebraliśmy, zanim pandemia dotarła do Polski. Staraliśmy się z wyprzedzeniem jak najlepiej przygotować, by po nadejściu pierwszej fali móc w miarę normalnie funkcjonować w naszych poszczególnych jednostkach. Bycie dużą organizacją i szybki przepływ informacji, a także wymiana doświadczeń okazał się kluczowe w dopasowaniu do nowych realiów i wykreowaniu narzędzi pozwalających w bezpieczny sposób dalej prowadzić nasz biznes.

Priorytetem jest dla nas terminowa obsługa, dlatego wszystkie wdrażane działania miały na celu utrzymanie ciągłości dostaw, tak aby klienci jak najmniej odczuli skutki pandemii. Było to tym istotniejsze, że realizacja większości inwestycji w branży była kontynuowana. Dzisiaj śmiało mogę powiedzieć, że zdaliśmy egzamin – zarówno branża, jak i Lindab. Zrobiliśmy przy tym wszystko, aby uchronić naszych pracowników i ich rodziny. Procedury bezpieczeństwa wprowadzaliśmy z wyprzedzeniem w stosunku do rozporządzeń odgórnie implementowanych przez rząd. Kreowaliśmy niezbędne obostrzenia w firmie.

G.P.: Jaki impact pandemia wykazała w Excelu?

P.W.: Po pierwszym szoku, który przeżyliśmy na przełomie marca i kwietnia, kiedy mierzyliśmy się z niewiadomą, zaczęliśmy skrupulatnie odrabiać straty. Cały rok zakończyliśmy bardzo dobrym wynikiem zarówno w Polsce, jak i w Grupie.

G.P.: Ambicją Grupy Lindab jest wyznaczanie standardów w branży, co udaje się z powodzeniem realizować. Systemy wentylacyjne Lindab i Centrum Klima zostały objęte prestiżowym certyfikatem Eurovent. O jakich konkretnie wymaganiach tutaj mówimy?

P.W.: Certyfikat Eurovent to potwierdzenie najwyższej jakości produktów Lindab. Co więcej, systemy wentylacyjne Lindab i Centrum Klima zostały objęte prestiżowym certyfikatem jako pierwsze na świecie. Dla nas to ogromny powód do dumy! Wcześniej żaden z producentów systemów wentylacyjnych nie był w stanie spełnić wysokich wymagań postawionych przez międzynarodową organizację Eurovent, której głównym zadaniem jest standaryzacja określonych parametrów technicznych spełnianych przez produkty i urządzenia wentylacyjne, klimatyzacyjne i chłodnicze.

G.P.: Co logo Eurovent na produktach firmy Lindab oznacza w praktyce dla klientów?

P.W.: Certyfikat Eurovent przede wszystkim daje gwarancję, że system wykonany jest w oparciu o produkty powtarzalne najwyższej jakości, a w rezultacie pozwala utrzymać odpowiednią klasę szczelności. Dzięki temu projektant ma pewność, że to, co zaprojektował w oparciu o parametry przedstawione w programie doborowym, jest osiągalne w rzeczywistości. Innymi słowy, uzyskuje on szczelny system wentylacyjny będący podstawą energooszczędnego budynku. W obecnych czasach, kiedy kierunek wyznacza Dyrektywa Ecodesign, to szczególnie istotne. Raz a porządnie opracowany szczelny system pozwala uniknąć przeprojektowywania i przewymiarowania.

G.P.: Przewymiarowania?

P.W.: Tak, niestety często tak się dzieje. Projektanci z natury dobierają urządzenie o jeden poziom wyżej, zabezpieczają się w ten sposób, aby uniknąć później problemów z deficytem powietrza. Ma to jednak swoje konsekwencje, gdyż większe urządzenie oznacza większą ilość energii, a przecież chcemy zmierzać w zupełnie innym kierunku. Dlatego jako lider, firma, którą cechuje jakość, staramy się budować świadomość wśród projektantów, instalatorów, inwestorów, pokazując, że wcale nie ma konieczności przewymiarowania układu. Lepiej zastosować szczelny układ. Wszyscy wtedy zyskujemy, a zwłaszcza inwestor czy użytkownik, który ponosi mniejsze koszty eksploatacji. Zużycie energii w systemach wentylacji można znacząco zmniejszyć, nawet o połowę. Pozwala na to jedno z naszych rozwiązań – Lindab Pascal.

G.P.: Najważniejsze wyróżniki oferty Grupy Lindab to kompleksowość i jakość. Jaka jest dziś półka produktowa Lindab?

P.W.: Bardzo szeroka. Właściwie nie ma na rynku drugiej firmy o tak zakrojonym portfolio produktowym, zarówno w segmencie HVAC, jak i w szerokim pojęciu budownictwa. Lindab jest w stanie zaproponować oraz zrealizować kompleksowe podejście do budynków, począwszy od elewacji i nowoczesnych rozwiązań fotowoltaicznych zintegrowanych z pokryciem dachowym, a skończywszy na systemach wentylacyjnych oraz dystrybucji i jakości powietrza. Dzięki rozbudowanym narzędziom, jakie posiadamy, przyjaznym dla projektantów, możemy produkty Lindab z łatwością inkorporować w projekty. I staramy się to robić od samego początku etapu projektowego. Dzięki kompleksowemu podejściu Lindab jest widoczny w całym budownictwie dookoła nas. Możemy pochwalić się tym, że produkty z naszych półek są dostarczane na bardzo szeroki front inwestycji. Znajdują zastosowanie w budynkach jednorodzinnych, biurowych, obiektach użyteczności publicznej oraz wielkokubaturowych, takich jak centra handlowe, hale magazynowe i sportowe.

G.P.: A jak przedstawia się polityka jakości?

P.W.: Marka Lindab od początku jest uosobieniem jakości. Na taką renomę bardzo ciężko pracujemy każdego dnia. Jakość bowiem nie jest dana raz na zawsze, to ciągły proces, do którego podchodzimy absolutnie bezkompromisowo już na etapie myśli technologicznej i pracy, którą wykonujemy w instytutach badawczych czy laboratoriach. Nie mniejszą wagę przykładamy do wyboru surowca – Lindab bazuje na sprawdzonych i renomowanych dostawcach, na czele ze szwedzkim producentem blach SSAB. Wytwórstwo naszych produktów odbywa się w zaawansowanym parku technologicznym, który jest gwarantem jakości i powtarzalności wszystkich oferowanych rozwiązań. Na potwierdzenie naszej jakości opracowaliśmy i wdrożyliśmy dla naszych produktów wentylacyjnych własny, bardziej wymagający standard Lindab. Jako pierwsi w Polsce wprowadziliśmy 10-letnią pisemną gwarancję na nasze systemy wentylacyjne, czym się bardzo szczycimy, bo na bardzo konkurencyjnym polskim rynku jest to dla naszych partnerów wartość dodana.

G.P.: Wiemy doskonale, że rola producentów nie ogranicza się dzisiaj do dostarczania produktów. Jak Lindab wychodzi naprzeciw klientom?

P.W.: Nasze wsparcie jest wieloetapowe. Prowadzimy Akademię Lindab, w ramach której oferujemy zróżnicowane szkolenia. Stale współpracujemy z uczelniami wyższymi, wspieramy także technika i szkoły zawodowe. Wszystkich naszych partnerów biznesowych wspieramy już na etapie projektowania. Zapewniamy szeroko rozwinięte narzędzia do projektowania, bezpłatne programy doborowe oraz doradztwo ekspertów. Równie ważne jest wsparcie posprzedażowe. Na etapie wykonawczym oferujemy inwestorom usługę kontroli szczelności wykonanych instalacji, co ma ogromne znaczenie w kontekście energooszczędności. Staramy się też kreować rynek i budować świadomość. Jesteśmy pomysłodawcą autorskiej konferencji DKBE – debaty o roli komfortu wewnętrznego oraz rozwiązaniach instalacyjnych w nowoczesnym budownictwie energooszczędnym. Konferencje odbywają się co 2 lata, zapraszamy do udziału w nich wszystkich uczestników procesu budowlanego, tworzymy platformę i zachęcamy do otwartej dyskusji, a jednocześnie wyznaczamy kierunki. Od lidera tego się po prostu oczekuje.

G.P.: Plan inwestycyjny firmy Lindab do 2025 roku zamyka się w kwocie około 100 mln euro. Na co zamierzacie przeznaczyć te pieniądze?

P.W.: Mamy jasno sprecyzowane dalsze drogi rozwoju, w tym niezwykle ambitne plany związane z inwestycjami. Program, którego realizacja rozpoczęła się w 2019 roku, koncentruje się na modernizacji i automatyzacji naszych zakładów produkcyjnych. Wspomniane 100 mln euro, obecnie wydatkowane, przeznaczamy na poprawę wydajności, efektywności i bezpieczeństwa procesów produkcyjnych. Widzimy już efekty pierwszych inwestycji, które zostały poczynione w 2020 roku. W tym roku mamy w planach realizację kolejnych kilkunastu modernizacji. W ten sposób budujemy przewagę konkurencyjną. Poza modernizacjami i automatyzacją zmierzamy w kierunku dalszego poprawiania serwisu. Będziemy kłaść jeszcze większy nacisk, aby nasze produkty były jeszcze bardziej dostępne, a my jeszcze bliżej klienta.

G.P.: Czy jednym z kierunków będą też przejęcia?

P.W.: Mamy duże aspiracje do dalszego rozwoju. Nie zawsze jednak musi być on organiczny. Przejęcia w celu poszerzania portfolio produktowego i budowania komplementarnej oferty dla budownictwa też bardzo dobrze wpisują się w strategię firmy Lindab. W zeszłym roku dokonaliśmy kilku interesujących akwizycji, ale to nie koniec. Będziemy dalej się rozrastać. To jest dobry moment na budowanie swojej pozycji na rynku.

G.P.: Co oprócz tego, o czym już powiedzieliśmy, obejmuje strategia firmy Lindab?

P.W.: Działalność Lindab opiera się o filozofię „Good Thinking”, zgodnie z którą bardzo ważne jest dla nas branie odpowiedzialności za wszystkie działania i sposób, w jaki je realizujemy. Nie chodzi wyłącznie o ułatwianie życia naszym klientom i użytkownikom końcowym. To również ciągłe myślenie w perspektywie globalnej. „Good Thinking” oznacza między innymi upraszczanie przez Lindab wszystkich procesów, ponieważ budowanie jest częścią ludzkiej natury. Prostota na każdym etapie inwestycji sprawia, że łatwiej jest budować zgodnie z zasadami zrównoważonego rozwoju. Praca na rzecz zrównoważonego rozwoju to nieodzowny element strategii Grupy Lindab. Nie chcemy jedynie być częścią przyszłości. Chcemy sami ją kształtować, bo wierzymy, że takie podejście do biznesu pomaga zmieniać świat na lepsze.

G.P.: Jednym z największych wyzwań, przed którym obecnie stoimy, jeśli chodzi o kształtowanie przyszłości, jest ograniczenie wpływu na środowisko naturalne. Jak Grupa Lindab widzi swoją rolę?

P.W.: Budynki i budownictwo odpowiadają łącznie za ponad 35% całkowitego zużycia energii i prawie 40% emisji CO2. Prawie 30% energii jest zużywane do ogrzewania, chłodzenia i oświetlenia budynków. To dla nas, jako lidera, ogromne pole, by móc się wykazać, zwłaszcza w kontekście dostarczania rozwiązań pozwalających spełnić wysokie wymagania certyfikacji budynków. Przyczyniamy się do budowania zrównoważonych obiektów, tworzenia zdrowego klimatu i odpowiedniego środowiska do życia oraz pracy. Jesteśmy dumni, że nasze rozwiązania znalazły się w kolejnych warszawskich inwestycjach z certyfikacją BREEAM: Browarach Warszawskich, The PARK WARSAW oraz Varso Place. Będziemy dalej pracować nad tym, aby wszystkie nasze rozwiązania cechowało jeszcze niższe zużycie energii, trwałość i zdatność do przetworzenia po zakończeniu cyklu życia.

 

G.P.: Firma zapoczątkowała rok projektem „Premiery Lindab 2021”. Jak zakrojone jest to przedsięwzięcie?

P.W.: Chcemy, aby 2021 był rokiem firmy Lindab, dlatego co miesiąc będziemy proponować nowe produkty i rozwiązania. Zobowiązanie ambitne, ale mamy potencjał, by mu sprostać. Przede wszystkim zaś potrafimy wsłuchiwać się w potrzeby rynku. Nasze produkty są właśnie odpowiedzią na oczekiwania klientów, a jednym z nich będzie bardzo nowatorskie oraz unikalne podejście do zielonej energii. Mam nadzieję, że „Premiery Lindab” zostaną bardzo pozytywnie przyjęte przez rynek.

G.P.: Nie będziemy spoilować, mówiąc o nowościach. O nich mowa będzie na naszych łamach osobno. Na które jeszcze innowacyjne rozwiązania w ofercie Grupy Lindab, takie, które już zdobyły rynek, warto zwrócić szczególną uwagę?

P.W.: W obecnej sytuacji, kiedy priorytetem jest oszczędność energii, warto zwrócić uwagę na nasze belki chłodzące dedykowane przede wszystkim dla obiektów wielkokubaturowych, w tym biurowców. Rozwiązanie cieszy się bardzo dużym zaufaniem projektantów i inwestorów ze względu na jakość, komfort, a także parametry pracy. Pozwala dostarczyć odpowiednią ilość powietrza i zbudować bardzo przyjazne środowisko dla odbiorcy. Kolejnym produktem są klapy przeciwpożarowe, które cechuje niezawodność, jakość wykonania oraz łatwość montażu. To bezkompromisowe rozwiązanie naszej firmy. W obecne trendy związane z wykorzystaniem odnawialnych źródeł energii wpisuje się też Lindab SolarRoof™. Panel fotowoltaiczny zintegrowany z pokryciem dachowym to unikalna, niewymagająca dodatkowej konstrukcji propozycja dla naszych klientów. Mam nadzieję, że w tym sezonie wzbudzi ona duże zainteresowanie.

G.P.: Na koniec spójrzmy w przyszłość. Jakie perspektywy rysują się przed budownictwem, rynkiem i firmą Lindab?

P.W.: Bacznie obserwujemy, co dzieje się na rynku. Z raportów Euroconstruct przedstawionych w listopadzie zeszłego roku wynika, że rynek budowlany nieco ostygnie w najbliższym czasie, a będzie odbudowywał się w 2023 roku. Niemniej jednak branża budowlana dalej będzie się rozwijać, czemu sprzyjają wyjątkowo niskie stopy procentowe oraz stabilizacja bezrobocia. W zeszłym roku zanotowano jeden z rekordów w branży mieszkaniowej i można spodziewać się, że kolejne dwa lata będą bardzo korzystne dla tego sektora. Pozytywny efekt będzie odczuwalny dzięki funduszom UE i dodatkowym środkom z Funduszu Odbudowy. Nastąpi też wzrost znaczenia zielonych projektów, o których rozmawialiśmy. Pomimo pandemii patrzę w przyszłość z dużym optymizmem. Liczę, że ten rok będzie bardzo pozytywny dla firmy Lindab.

Zdjęcia arch. A.Rotter, Lindab

 

open