Home Biznes GIEŁDOWI LIDERZY NA FALI
GIEŁDOWI LIDERZY NA FALI
0

GIEŁDOWI LIDERZY NA FALI

0
0

Indeks WIG-Budownictwo bije 5-letnie maksima wyznaczone w roku 2017, a notowania największych graczy po tąpnięciu całej gospodarki przypadającym na przełom pierwszego i drugiego kwartału roku 2020 odreagowały spadki z dużą nawiązką.

Miniony rok dla całej go­spodarki upłynął pod znakiem walki z korona wirusem i odnajdy­wania się w nowej rzeczywisto­ści. Mogłoby się wydawać, że ogól­ne spowolnienie gospodarki wywo­łane lockdownem oraz szeregiem ograniczeń bezpośrednio wpływa­jących na wydatki na konsump­cję i inwestycje powinno mieć bez­ pośrednie przełożenie na wyniki finansowe spółek działających w branży budowlanej, tak mocno sprzężonej z ogólną sytuacją gospo­darczą oraz wydatkami konsumen­tów i inwestorów.

Pesymistyczne wnioski pły­ną z przedstawionego przez GUS wskaźnika koniunktury w bu­downictwie. W roku 2020 wskaź­nik wyliczany jako różnica odsetka przedsiębiorców z branży sygnali­zujących wzrost oraz obniżenie ko­niunktury znajdował się rekordo­wo nisko. W styczniu i lutym 2021 wartości wskaźnika pozostawały nadal ujemne. W dużym uprosz­czeniu – wśród przedstawicieli branży pesymistów jest nadal wię­cej niż tych liczących na wzrosty.

WIG-Budownictwo

Przyglądając się wartościom ka­pitalizacji spółek z branży bu­dowlanej na GPW, można odnieść wrażenie, że bezpośredni wpływ pandemii na kapitalizację podmio­tów był minimalny. Indeks WIG­-Budownictwo bije 5-letnie mak­sima wyznaczone w roku 2017, a notowania największych graczy po tąpnięciu całej gospodarki przy­padającym na przełom pierwsze­go i drugiego kwartału roku 2020 odreagowały spadki z dużą na­wiązką. Motorem napędowym ca­łego indeksu pozostaje Budimex, którego udział w WIG-Budow­nictwo kształtuje się na pozio­mie około 50%. Wycena jednej ak­cji Budimeksu na GPW w ostatnich miesiącach biła kolejne rekordy, przełamując bariery 250 zł, 300 zł, aż do początku marca 2021 r., gdy po raz pierwszy w historii pokona­ła próg 350 zł. Dołek przypadający na marzec 2020 r. został wyznaczo­ny na poziomie niespełna 150 zł, co oznacza, że w przeciągu niemal roku kapitalizacja spółki wzrosła ponad dwukrotnie.

Czynniki wzrostu i kierunki rozwoju

Komunikaty spółek giełdowych, skupiających swoją działalność na terenie kraju, w trakcie roku 2020 były w swoich przekazach spój­ne i jasne – pojawiają się kosz­ty związane z koniecznością testo­wania pracowników oraz zakupu środków ochrony osobistej, część kontraktów mogła ulec przedłu­żeniu, ale prace budowlane nie były wstrzymywane, a zdecydo­wana większość kontraktów prze­biegała zgodnie z zakładanymi har­monogramami. Warto zauważyć również, podkreślaną przez przed­stawicieli największych rynkowych graczy, postawę inwestorów, którzy podchodzili ze zrozumieniem do propozycji aneksowania terminów oddania obiektów i finalizacji da­nych etapów realizacji.

Podsumowując z pozoru sprzecz­ne sygnały płynące ze statystyk przedstawianych przez GUS oraz rynku, reprezentowanego przez ogólny sentyment inwestorów do branży budowlanej, można wysnuć wniosek, że w okresie koronakry­zysu kluczowym czynnikiem wzro­stu była skala działalności oraz możliwość dywersyfikacji portfela obsługiwanych zleceń.

Mówiąc o branży budowlanej, należy pamiętać o różnych jej seg­mentach, które znacznie różnią się od siebie sytuacją, generowanym popytem na usługi budowlane oraz perspektywami krótko- i długoter­minowymi. Najbardziej dotknię­te obecnymi problemami wyda­ją się być nieruchomości biurowe oraz hotelowe. W tym wypadku, o ile rozpoczęte już inwestycje są w większości przypadków konty­nuowane, to zahamowaniu uległy nowe procesy inwestycyjne w tych częściach rynku.

Kierunki rozwoju branży bu­dowlanej i jej największych graczy na najbliższe lata wydają się zna­ne. Warunkują je strategiczne de­cyzje o zwiększaniu udziału ener­gii odnawialnej, zatwierdzony na kolejne lata unijny budżet oraz ob­szary zainteresowania funduszy inwestycyjnych, spoglądających niezmiennie głównie w kierunku inwestycji logistycznych i mieszka­niowych. Wydaje się, że podmioty, które będą w stanie elastycznie ma­newrować strukturą portfela zle­ceń i dostosować się do zmienia-jącego się popytu, mogą liczyć na kontynuację trendu wzrostowe­go. Mówiąc o dywersyfikacji port­fela zleceń, należy pamiętać o tym, że jest to luksus, na który nie każ­dy podmiot na rynku może so­bie pozwolić. Zmiana głównych kierunków działalności to pro­ces, który trwa zazwyczaj kilka lat
– zwłaszcza w przypadku branży silnie polegającej na referencjach ze zrealizowanych już kontraktów i przetargów, gdzie często głów­nym kryterium pozostaje cena.

Mechanizmy przetargowe bazujące na kryterium ceny wymuszają dokładny proces budżetowania, który z kolei wymaga doświadczenia na danym rynku. Zbyt agresywna polityka cenowa połączona z brakiem doświadczenia w danej branży czy ogólnie na rynku polskim była w ostatnich latach przyczyną problemów kilku podmiotów, odpowiadając za upadłości lub przejęcia gorzej radzących sobie spółek.

Największe podmioty z GPW

Mówiąc o liderach rynku, spoglą­damy w stronę największych gene­ralnych wykonawców notowanych na GPW – Grupy Budimex, Erbud oraz Unibep, które zdają się prze­chodzić przez koronakryzys suchą stopą. Wszystkie te grupy w opubli­kowanych szacunkowych wynikach ogłosiły wzrost zysku brutto w po­równaniu z poprzednim okresem, wynikający przede wszystkim z po­prawy rentowności operacyjnej.

W przypadku Budimeksu po­prawa rentowności jest zauważal­na we wszystkich segmentach spra­wozdawczych – mówimy zatem
o strukturalnej poprawie rentowno­ści w całej działalności. Prezes Da­riusz Blocher w swoim komentarzu do wyników Grupy wskazuje na kil­ka przyczyn takiego stanu rzeczy: stabilizację wskaźników płac i cen, dodatkowo Grupa zdaje się zamykać realizowane w poprzednich latach trudne projekty, które obniżały ja­kość realizowanego portfela zleceń, odbijając się negatywnie na marży. Segment deweloperski, będący mo­torem napędowym procentowej mar­ży brutto w roku 2019, w roku 2020 jeszcze bardziej wyśrubował swoje wyniki, zwiększając rentowność do poziomu marży brutto rzędu 35%. Dla porównania analogiczny wskaź­nik dla segmentu budowlanego prze­kroczył 8% – co i tak na tle histo­rycznych wyników wydaje się być bardzo dobrym rezultatem. Ogłasza­jąc niedawno transakcję sprzedaży części deweloperskiej, Budimex po­kazuje, że dywersyfikacja obszarów działalności jest pożądana, jednak w przypadku tak dużych podmiotów, skupienie się na swojej głównej dzia­łalności również postrzegane jest ja­ko wartość. Niebagatelny wpływ na wyniki Budimeksu w 2021 roku bę­dzie miał sam zysk na sprzedaży Budimex Nieruchomości.

Grupa Erbud w swoich opubliko­wanych danych za 2020 rok wskazu­je wprawdzie na spadek przychodów w porównaniu do analogicznego okresu w roku poprzednim, jednak istotnej poprawie uległa rentowność rozumiana jako wynik brutto na sprzedaży. Wzrost rok do roku o pra­wie 47 mln zł w wartościach bez­względnych przełożył się na średnią procentową marżę przekraczającą 8%, przy analogicznym wskaźniku poniżej 6% za rok poprzedni. Prezes Dariusz Grzeszczak, komentując wy­niki Grupy za rok 2020, wskazał na dywersyfikację portfela jako klucz do poprawy wyników – Grupa Erbud ma stawiać na wzrost w obszarze budownictwa dla OZE, wejście w segment domów modułowych oraz konsekwentne zwiększanie udzia­łów w rynku w obszarze usług ser­wisowych dla przemysłu i budowy dróg. Jako klucz do sukcesu wska­zuje dywersyfikację i umiejętne za-rządzanie mocami przerobowy­mi, tak aby elastycznie moderować portfelem zleceń i móc koncentro­wać się na perspektywicznych sek­torach rynku. Dowodem na to, że nie są to czcze deklaracje, jest zawar­cie warunkowej umowy kupna nie­ruchomości pod inwestycję związa­ną z produkcją i montażem obiektów modułowych.

Wyniki Grupy Unibep w oparciu o wstępne dane finansowe za rok 2020 również wskazują na podobny trend jak w przypadku pozostałych dużych graczy. Wzrost przychodów rok do roku połączony ze wzrostem rentowności netto ma być pokłosiem wyników osiągniętych w segmencie działalności deweloperskiej oraz in­frastrukturalnej i kubaturowej. Dane za 3 kwartały roku 2020 wskazują na poprawę rentowności brutto w seg­mencie budownictwa kubaturowe­go oraz infrastruktury o odpowied­nio 2 p. proc. i 4 p. proc., zamykając współczynnik marży brutto dla całej Grupy na poziomie około 8%.

Wspólnych mianowników w przy­padku wspomnianych Grup jest kil­ka – dywersyfikacja portfela i dzia­łalność w kilku segmentach rynku z pewnością były kluczowe dla reali­zacji strategicznych celów tych Grup w roku 2020 oraz pewnego rodzaju stabilizacji, nawet pomimo efektów pandemii. Analizując jednak sze­roki rynek z perspektywy general­nych wykonawców, warto skupić się na czynnikach mniej oczywistych. Rok 2020, jak pokazują wyniki, był przede wszystkim rokiem odwróce­nia trendów po stronie kosztowej.

Destabilizacja i niepewność na ryn­ku pracy ograniczyły presję cenową, a także zaczęły działać na korzyść generalnych wykonawców. Śred­nie podwyżki cen materiałów bu­dowlanych wyniosły w 2020 r. 1,4% względem 2019 r., a wskaźnik wzro­stu cen produkcji budowlano-mon­tażowej w grudniu 2020 r. kształto­wał się na poziomie 2,7% względem grudnia 2019 r. Dla porównania śred­nioroczna inflacja za rok 2020 wy­niosła 3,4%. Grupa Budimex szacu­je łączny wpływ pandemii na wynik operacyjny Grupy na poziomie około 30 mln zł, co stanowi mniej niż 0,5% kosztu własnego sprzedaży w roku 2020 – co z kolei nawet po zsumowa­niu z efektem wzrostu cen produk­cji budowlanej i materiałów budow­lanych składa się na niższą wartość niż wskaźnik inflacji dla gospodarki.

Nowe rozdanie

Paradoksalnie zatem pomimo obaw, jakimi żyła branża rok temu, zaczyna się krystalizować obraz seg­mentu generalnych wykonawców ja­ko tych, którzy na obecnej sytuacji zyskali, co z kolei znalazło swoje od­zwierciedlenie we wspomnianych notowaniach indeksu WIG-Budow­nictwo, sygnalizowanych bądź do­konanych już ruchach na rynku czy inwestycjach największych graczy w nowe segmenty działalności.

Rok 2021 może być dla general­nych wykonawców rokiem nowe­go rozdania. Według zapowiedzi GDDKiA skala inwestycji w infra­strukturę drogową powinna być zbli­żona do roku 2020. W połączeniu z europejskim Planem odbudowy dla Europy oraz silną koniunkturą na rynku inwestycji OZE i nieruchomo­ści logistycznych, a także utrzymy­waniem się hossy na rynku nierucho­mości mieszkaniowych możemy być pewni, że obserwatorów rynku cze­ka ciekawy okres. n

 

open