SCHRON TO INWESTYCJA, NIE KOSZT
W Polsce wciąż mylimy schron z podziemiem czy garażem, choć to zaawansowana technologicznie infrastruktura wymagająca hermetyczności i rygorystycznych norm. Tymczasem jak pokazują doświadczenia krajów skandynawskich, dobrze zaprojektowany schron nie jest fanaberią, lecz funkcjonalną przestrzenią, która łączy bezpieczeństwo z codziennym użytkowaniem i realną wartością ekonomiczną.
LESZEK STANKIEWICZ
Prezes zarządu, YIT Polska
Schron to rozwiązanie najbardziej zaawansowane technologicznie. Musi być przede wszystkim zamknięty, hermetyczny i wyposażony w odpowiednie systemy ochronne. Ukrycie jest prostsze – to obiekt zamknięty, ale niehermetyczny. Z kolei miejsce doraźnego schronienia nie ma statusu budowli ochronnej. Jest to rozwiązanie tymczasowe, organizowane po to, żeby szybko zapewnić ludziom podstawowe ukrycie. W praktyce bardzo częstym błędem jest nazywanie każdego podziemia czy garażu podziemnego schronem. To nie jest prawda. Ten schron musi spełniać pewnego rodzaju standardy i przynajmniej te pierwsze trzy, o których powiedziałem, są podstawowymi wyróżnikami.
ERKKO KIVILUOMA
Project manager, YIT Corporation, Finlandia
Schron to nie koszt, lecz przestrzeń, która na siebie pracuje. W Finlandii schrony obrony cywilnej nie są traktowane jako „martwa przestrzeń”, lecz jako długoterminowe aktywa generujące wartość. W czasie pokoju pełnią funkcje magazynów, siłowni, parkingów, zaplecza technicznego czy przestrzeni wspólnych. W cyklu życia budynku, który przekracza 100 lat, nakład ten wielokrotnie się zwraca. Jeśli schrony od początku projektuje się jako elastyczne przestrzenie codziennego użytku, bezpieczeństwo i rachunek ekonomiczny wzajemnie się uzupełniają. Najważniejsze jest korzystanie z powtarzalnych projektów schronów klasy S1, wczesne szkolenie projektantów i wykonawców oraz unikanie nadmiernie skomplikowanych wymagań na początkowym etapie.
MICHAŁ DACHOWSKI
Dyrektor techniczny działu realizacji, YIT Polska
Analizując standardy bezpieczeństwa, musimy brać przykład z Finlandii, gdzie prawo dopuszcza wyłącznie w pełni hermetyczne schrony z systemami CBRN. Najważniejsze są filtracja powietrza i utrzymywanie nadciśnienia, co blokuje dostęp toksyn do wnętrza. W Polsce obok klas S1 czy S2 istnieje klasa S0, która teoretycznie dopuszcza mniej sprawne systemy filtracyjne. Jednak z inżynierskiego punktu widzenia o prawdziwym schronie mówimy tylko wtedy, gdy zapewnia on pełną hermetyczność. To najbardziej zaawansowane rozwiązanie technologiczne. Jako YIT stawiamy na certyfikowane standardy, bo tylko one dają realną gwarancję ochrony życia.
MARCO CASAGRANDE
Architekt, Casagrande Laboratory
Schrony o podwójnym przeznaczeniu to przede wszystkim wyzwanie architektoniczne, wymagające wrażliwości. Przestrzeń schronienia powinna łagodzić traumę, oferując środowisko psychicznie kojące i wspierające regenerację – podejście to określamy mianem „architektury bliskości”. Przestrzeń powinna wzmacniać wspólnotowość i zbiorową psychikę, wspierając wzajemną troskę i zachowanie człowieczeństwa. Kluczowe jest uwzględnienie potrzeb najbardziej wrażliwych grup: dzieci, osób z niepełnosprawnościami, kobiet w ciąży, seniorów czy osób zmagających się z lękiem i paniką. Schronienie leży u samego źródła architektury. Schrony o podwójnym przeznaczeniu powinny być przestrzeniami aktywnymi – takimi, w których można funkcjonować, rozwijać się i budować wspólnotę, a nie jedynie przeczekiwać zagrożenie.
WALDEMAR BŁAŻEJCZAK
Członek zarządu, MODEV
Jesteśmy gotowi już dziś dostarczać rozwiązania dorównujące standardom infrastruktury schronowej krajów skandynawskich. Wspólnie ze szwedzką firmą Skyddsrumsspecialisten (SRS), liderem rynku budowli ochronnych w Szwecji od 1973 r., rozwijamy w Polsce systemy oparte na sprawdzonej technologii, obejmujące zarówno realizację gotowych obiektów, jak i transfer know-how umożliwiający ich wdrażanie przez lokalnych wykonawców. Dostarczamy również kluczowe wyposażenie, w tym drzwi ochronne, systemy filtrowentylacyjne i rozwiązania CBRN. Warto podkreślić, że obserwujemy rosnące zainteresowanie współpracą ze strony największych spółdzielni mieszkaniowych w Polsce, co potwierdza realne zapotrzebowanie na tego typu infrastrukturę.
dr inż. FAUSTYN RECHA
Adiunkt, Wydział Architektury, Budownictwa i Sztuk Stosowanych
Akademii Śląskiej w Katowicach
Dostosowywanie istniejących części obiektów budowlanych na potrzeby organizacji MDS-ów
jest bardzo trudne ze względu na złożoność warunków konstrukcyjnych i instalacyjnych. Podejście to należy rozpatrywać jako zagadnienie wieloetapowe, obejmujące wytypowanie konkretnego obiektu, wykonanie ekspertyzy stanu technicznego i dopiero na jej podstawie opracowanie dokumentacji projektowej przebudowy obiektu, tak aby spełnić warunki zgodnie z obowiązującym rozporządzeniem. W większości obiekty istniejące nie były pierwotnie projektowane na potrzeby schronienia ludności cywilnej. Najważniejsze jest zatem wykazanie odpowiedniej nośności istniejących elementów konstrukcyjnych, zaprojektowanie wyjść ewakuacyjnych poza strefą zagruzowania czy zapewnienie wymaganej wentylacji pomieszczeń MDS.
IRENEUSZ DONICA
Dyrektor działu R&D, Donimet Assa Abloy
W odpowiedzi na obecną sytuację geopolityczną w Polsce rozwijany jest system schronień dla ludności cywilnej, inspirowany standardem skandynawskim, który uchodzi za wzorzec wysokiego poziomu bezpieczeństwa. Należy jednak podkreślić, że warunki skandynawskie znacząco różnią się od polskich, głównie ze względu na inne uwarunkowania geologiczne – brak litej skały powoduje, że schrony w Polsce muszą być budowane od podstaw. Donimet aktywnie uczestniczy w projektowaniu systemu schronów, wspierając biura projektowe i producentów w doborze drzwi ochronnych. Firma opracowała i wprowadziła na rynek autorskie drzwi zgodne z rozporządzeniem MSWiA z listopada 2025 r., przeznaczone do wszystkich kategorii miejsc ukrycia (U1–U3) i schronów (S1–S3), potwierdzone badaniami cywilnymi i wojskowymi.



