Home Biznes CAŁA NAPRZÓD!
CAŁA NAPRZÓD!
0

CAŁA NAPRZÓD!

0
0

Trwa realizacja jednej z największych i najciekawszych inwestycji infrastrukturalnych w Polsce. Spowolnienie oraz lockdown związany z pandemią COVID-19 nie zatrzymały prac przy budowie kanału żeglugowego przez Mierzeję Wiślaną.

MAGDALENA SKORUPKA-KACZMAREK

Wielkie inwestycje bez wątpienia napędzają gospodarkę. W 2008 roku i przez kilka kolejnych lat cała Europa zmagała się z zadyszką w gospodarce. W Polsce, m.in. dzięki inwestycjom na EURO 2012 i środkom z UE przeznaczonym na rozwój infrastruktury, nie było źle. Czy możliwy kryzys „popandemiczny” uda się zniwelować kolejnymi inwestycjami? Z pewnością pomogą one wrócić na tory gospodarczego „spokoju”. Jedną z największych, a jednocześnie najciekawszych realizowanych aktualnie w Polsce inwestycji infrastrukturalnych jest projekt budowy kanału żeglugowego przez Mierzeję Wiślaną. Realizuje go polsko- belgijskie konsorcjum firm NDI i Besix. Spowolnienie oraz lockdown związany z pandemią COVID nie zatrzymały prac na Mierzei Wiślanej.

Kanał, który chciałby łączyć, a nie dzielić
W październiku ubiegłego roku, po podpisaniu umowy pomiędzy inwestorem Urzędem Morskim w Gdyni a wyłonionym w przetargu polsko-belgijskim konsorcjum NDI/Besix, budowa faktycznie się rozpoczęła. W pierwszej kolejności od prac przygotowawczych. Na teren weszła specjalistyczna firma, która zajęła się usunięciem tzw. obiektów ferromagnetycznych. Zlokalizowano, odsłonięto i wydobyto 7347 pozostałości po II wojnie światowej. Były to głównie łuski, naboje i skrzynki z amunicją. Na terenie inwestycji postawiono także zaplecze, czyli biura budowy, a potem ruszyły prace ziemne, które na początku 2020 roku mocno przyspieszyły.

– W lutym zaczęły powstawać nabrzeże południowe, połączeniowe oraz część nabrzeża kanału żeglugowego – mówi Dominik Wróblewski, kierownik budowy z konsorcjum NDI/Besix. Całość tego obiektu jest przeznaczona na potrzeby dostaw drogą morską materiałów budowlanych. Chcemy zminimalizować przewożenie materiałów lądem, po to by nie utrudniać komunikacji mieszkańcom Mierzei.

Dziś za oknami biura budowy coraz wyraźniej widać powstający most południowy, kawałek dalej po wstanie drugi z mostów. Kiedy jeden z nich będzie otwierany na
potrzeby przepłynięcia jednostek, drugi pozostanie zamknięty, by ruch mógł toczyć się bez zakłóceń. Konstrukcje mostów już powstają w fabrykach i niedługo trafią na plac budowy.

– Pod przyszłymi mostami zakończyły się prace związane z wykonaniem posadowienia obiektów, polegające na pogrążaniu pali prefabrykowanych, trwają roboty żelbetowe w zakresie podpór mostu południowego. Obiekt zostanie uruchomiony jako pierwszy wiosną 2021 roku, z uwagi na konieczność utrzymania niezakłóconego ruchu na drodze wojewódzkiej 501 oraz umożliwienie
wykonywania prac przy kanale żeglugowym – mówi Jacek Szymański, dyrektor projektu z konsorcjum NDI/Besix.

Dziś w rejonie Zatoki Gdańskiej toczą się prace związane z pogrążaniem ścianki szczelnej nabrzeża południowego. Wykonany został już odcinek o długości 250 metrów. Zakończono pogrążanie ścianki szczelnej na nasadzie falochronu zachodniego – jej długość to 230 metrów. Teraz wykonywana jest jego część zasadnicza, do której będzie
użyty sprzęt pływający.

Rozpoczęto również budowę falochronu wschodniego. Wykonawca – konsorcjum NDI/Besix pracuje przy tzw. zalądowianiu portu przeładunkowego. Posłuży on do odbioru dostaw kamienia hydrotechnicznego na potrzeby budowy falochronów.

Łączna masa ścian stalowych niezbędnych do wykonania prac na morzu to aż 4,5 tysiąca ton. Budowa kanału żeglugowego angażuje około 50 firm podwykonawczych, z których zdecydowana większość pochodzi z regionu. Na jednej zmianie pracuje około 150 robotników i 60 jednostek ciężkiego sprzętu.

Jak budowa zabezpieczyła się przed koronawirusem?
Od pierwszych dni i pojawiających się obostrzeń związanych z koronawirusem konsorcjum NDI/BESIX podjęło działania, które umożliwiły bezpieczne kontynuowanie prac. Budowa wprowadziła rotacyjny system pracy, tak aby ograniczyć kontakty pomiędzy członkami zespołu realizującego projekt. Część pracowników działała na tzw. home office, część oczywiście na budowie. Wprowadzono obowiązkowy, codzienny pomiar temperatury u pracowników stawiających się do pracy.

Na budowie pojawiły się środki dezynfekcyjne oraz materiały informacyjne i instruktaże – własne oraz dystrybuowane przez Ministerstwo Zdrowia i Inspektorat Sanitarny, dotyczące sposobów postępowania oraz prawidłowych zachowań minimalizujących ryzyko zakażenia.

Wspólnie z Inwestorem – Urzędem Morskim w Gdyni została podjęta decyzja o ograniczeniu do niezbędnego minimum spotkań bezpośrednich oraz narad. Budowa bardzo szybko była w stanie dostosować się do pracy w nowym reżimie sanitarnym.

Ale pracownicy budowy nie myśleli w tym trudnym czasie tylko o sobie. NDI i Besix przy współpracy ze starostą nowodworskim Jackiem Grossem przekazały w postaci darowizny sprzęt do dezynfekcji i dekontaminacji powietrza dla podopiecznych Domu Pomocy Społecznej MORS w Stegnie. – Dla nas to oczywisty ruch, zawsze staramy się kierować pomoc lokalnie, wszędzie tam, gdzie jesteśmy obecni – mówi Laurens Schokking, dyrektor kontraktu, przedstawiciel konsorcjum NDI/BESIX. Budowa, którą prowadzimy, ma duży wpływ na region, a przecież na czas realizacji projektu sami stajemy się częścią lokalnej społeczności, spędzimy tu ponad 2 lata. Dlatego chcieliśmy zaangażować się w pomoc najbardziej potrzebującym i najbardziej narażonym na koronawirusa. Do placówki trafił specjalistyczny sprzęt: urządzenie do dekontaminacji powietrza NOVAERUS Protect oraz specjalistyczny zamgławiacz ultradźwiękowy wraz z zapasem preparatu do dezynfekcji.

Jak pokazały doświadczenia z całego kraju, DPS-y są szczególnie narażone na rozwój ognisk COVID-19. – Bardzo dziękujemy za piękny gest i wielkie serce – powiedziała po otrzymaniu urządzeń Maria Pawłowska, dyrektor Domu Pomocy Społecznej MORS w Stegnie. Sprzęt ten z pewnością będzie dobrze wykorzystany i będzie zabezpieczał naszych mieszkańców oraz pracowników nie tylko w czasie obecnej pandemii i nie tylko przed koronawirusem SARS-CoV-2, ale również w przyszłości przed innymi rodzajami zakażeń. Jednak obecnie, w tym trudnym okresie, jest nam on szczególnie potrzebny.

Inwestycja w budowie
Budowa kanału przez Mierzeję Wiślaną to jeden z bardziej obserwowanych, także ze względu na przyrodnicze walory Mierzei, kontraktów aktualnie realizowanych w Polsce. Szczególną uwagę przyciąga budowa sztucznej wyspy na Zalewie Wiślanym. Wyspa o powierzchni ok. 181 ha oraz objętości ok. 9,2 mln m3 zagospodarowana będzie w sposób, który wzbogaci siedliska obszarów Natura 2000. W otoczeniu Zalewu Wiślanego w okresie ostatnich 20 lat nastąpił zanik użytków zielonych stanowiących miejsce lęgowe wielu gatunków ptaków. Dlatego wyspa może w przyszłości stanowić miejsce do odpoczynku i żerowania dla ptaków wodno-błotnych w okresie migracji (gatunki jak: krakwa, płaskonos, świstun, krzyżówka, rożeniec, cyranka, cyraneczka i inne), jak również dla gatunków chronionych (gęsi białoczelne i zbożowe). W tej chwili została zakończona budowa tymczasowej grobli wraz z konstrukcją tymczasowego nabrzeża przeładunkowego, zbudowanego z grodzic stalowych pogrążonych w gruncie (nasypanym piasku). To nabrzeże posłuży do przeładunku materiałów potrzebnych do budowy wyspy. Cały czas trwają transporty materiału ziemnego pozyskanego z przekopu na teren, gdzie powstaje wyspa.

Budowa kanału jest pierwszym z III etapów inwestycji. – Przetarg na drugi etap ogłosiliśmy 24 kwietnia br. Ta część obejmie rzekę Elbląg wraz z umocnieniem i obwałowaniami. Zbudowany zostanie również nowy most w miejscowości Nowakowo o długości 104 metrów i towarzyszący mu odcinek drogi o długości 1550 metrów. Most ten powstanie 650 metrów od obecnie istniejącego mostu pontonowego, który z uwagi na swoją konstrukcję utrudnia okresowo żeglugę w tym rejonie – mówi kpt.ż.w. Wiesław Piotrzkowski, dyrektor Urzędu Morskiego w Gdyni.

Aktualnie realizowany etap obejmuje budowę portu osłonowego od strony Zatoki Gdańskiej, budowę kanału żeglugowego ze śluzą i konstrukcją zamknięć wraz ze stanowiskami oczekiwania od strony Zatoki Gdańskiej oraz Zalewu Wiślanego, budowę nowego układu drogowego z obrotowymi mostami o konstrukcji stalowej, które będą umożliwiać przejazd nad kanałem przed śluzą i za śluzą; budowę sztucznej wyspy zlokalizowanej na Zalewie Wiślanym. Kanał żeglugowy ma mieć ok. 1 km długości i 5 metrów głębokości. Docelowo ma umożliwić wpływanie do portu w Elblągu jednostek o zanurzeniu do 4 metrów, długości do 100 metrów oraz do 20 metrów szerokości.

Umowa zawarta pomiędzy Urzędem Morskim w Gdyni a polsko- -belgijskim konsorcjum NDI/Besix opiewa na nieco ponad 991,6 mln zł, a czas realizacji od daty podpisania umowy wynosi 32 miesiące.

ndi.pl


Zdjęcia i wizualizacje arch. NDI

open